W czwartek cały dzień trwało Walne Zgromadzenie
Akcjonariuszy PZU, które było ostatnim etapem negocjacji pomiędzy Ministerstwem
Skarbu Państwa a Eureko w sprawie ugody o PZU. Po wznowionych po raz trzeci
obradach, główni akcjonariusze zadecydowali o utworzeniu kapitału rezerwowego w
wysokości 11,99 mld zł na poczet wypłaty dywidendy. To
właśnie z tych pieniędzy ma zostać wypłacona rekompensata dla
holenderskiego ubezpieczyciela.
Wieloletni
konflikt
Między Eureko i MSP trwa wieloletni konflikt dotyczący realizacji
umowy prywatyzacyjnej PZU z 1999 r., m.in. w kwestii giełdowego debiutu i kupna
kolejnego pakietu 21 proc. akcji ubezpieczyciela. Szkody poniesione z tytułu
niewykonania umowy prywatyzacji PZU Eureko oszacowało na ok. 35,6 mld zł, nie
licząc kosztów postępowania i ewentualnych należnych odsetek. Umowa z 1999 roku
zakładała zwiększenie udziałów Eureko w PZU z 33 do 54 proc. Po tym
jak w 2002 roku polski rząd odstąpił od aneksu do umowy
prywatyzacyjnej, który zakładał dokupienie przez Eureko 21 proc. akcji
PZW, Holendrzy zwrócili się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego
zarzucając polskiemu rządowi naruszenie umowy o ochronie inwestycji.
Według orzeczeń Trybunału z 2005 i 2007 spór został rozstrzygnęły na
korzyść Eureko. Jednak, w październiku 2007 roku minister skarbu w
rządzie PiS Wojciech Jasiński, odstąpił od umowy sprzedaży z 1999 roku.
W konsekwencji Eureko – powołując się na orzeczenie Trybunału -
zażądało odszkodowania w wysokości ponad 36 mld zł. Polska nie chciała
przystać na te żądania i od 2008 roku rozpoczęła rozmowy na temat ugody.
Wprost24, dar