Koj zastrzegła, że nie ma prawnej możliwości, by
zamachowca bezpośrednio przesłuchiwali polscy śledczy. Jeżeli polski
wniosek będzie uwzględniony, zrobią to przedstawiciele tureckiego wymiaru
sprawiedliwości. Polacy mogą jedynie wnioskować o to, by dopuszczono ich jako
obserwatorów. - Przesłuchanie Aliego Agcy
jest jednym z elementów planu działań śledczych na przyszły rok. Tłumaczenie
wszystkich protokołów przesłuchań zakończy się do końca grudnia tego roku. Potem
prokurator musi zapoznać się z tym materiałem, przeanalizować go i przygotować
pytania oraz wniosek o przesłuchanie. Jeżeli zdąży, wniosek mógłby być gotowy do
czerwca - powiedziała prokurator Koj.
4 tysiące stron akt
REKLAMA
Koj przypomniała, że tłumaczone protokoły to ok. 4
tys. stron, z czego prawie trzy czwarte to protokoły przesłuchań Agcy. Analiza tych
dokumentów i kompetentne przygotowanie pytań do zamachowca będzie czasochłonne, a
sprawę prowadzi jeden prokurator, który jednocześnie zajmuje się kilkoma innymi
śledztwami. Nie ma więc gwarancji, że zdąży przygotować wniosek o przesłuchanie do
czerwca.
Nad przekładem akt pracują tłumacze z całej Polski. Katowicki
IPN otrzymał na tłumaczenie dodatkowe środki, co pozwoli na zakończenie tej pracy do
końca tego roku. Same zeznania Agcy to ok. 2,8 tys. stron.
Wiele wersji - jeden zamach
IPN nie spodziewa się jednak wiele po przesłuchaniu Agcy - nawet jeżeli do niego dojdzie, raczej nie przyniesie ono informacji przełomowych dla śledztwa.
Przypomniała, że zamachowiec wielokrotnie zmieniał swoje zeznania, a wiele
różniących się od siebie wersji powodowało, że stawały się one nieprzydatne dla
wyjaśnienia okoliczności zamachu. Mimo to śledczy
uważają, że zapoznanie się z kolejnymi wersjami wielokrotnie zmienianych wyjaśnień
Agcy może być dla nich cenne. Prócz protokołów jego przesłuchań, w materiałach są
też wyjaśnienia Bułgara Siergieja Antonowa oraz Turków: Omara Bagci i Musy Celebiego. Wszyscy w tzw. bułgarskim procesie zostali uniewinnieni
przez włoski sąd. Agca odbywa
obecnie w Turcji karę wiezienia za zabójstwo tureckiego dziennikarza. Wolność
odzyska w przyszłym roku.
Spisek komunistycznej bezpieki?
Decyzja o śledztwie, które prowadzi katowicki pion
śledczy IPN, zapadła w kwietniu 2006 r. Dotyczy ono "spisku komunistycznych służb
specjalnych kierujących zamachem na Jana Pawła II" w maju 1981 r. Wszczęcie śledztwa
IPN tłumaczył tym, że ranny w zamachu był Polakiem, a przestępstwo można
kwalifikować jako tzw. zbrodnię komunistyczną - czyli ścigany przez IPN,
nieprzedawniający się na normalnych zasadach czyn funkcjonariusza państwa
komunistycznego.
PAP, arb