Młody lekarz zarobił 1,6 mln. Stanowcza reakcja Rafała Trzaskowskiego

Młody lekarz zarobił 1,6 mln. Stanowcza reakcja Rafała Trzaskowskiego

Dodano: 
Trzaskowski i Kierwiński
Trzaskowski i Kierwiński Źródło: PAP / Leszek Szymański, Shutterstock / Longfin Media
Młody lekarz, do niedawna związany z Koalicją Obywatelską, zatrudniony w Szpitalu Południowym, miał w ubiegłym roku zarobić blisko 1,6 mln zł. Głos po wybuchu głośnej afery zabrał prezydent Warszawy i szef MSWiA.

Mowa o Dawidzie Kacprzyku – to lekarz, który nie ma specjalizacji, za to jest kierownikiem Samodzielnego Oddziału Ratunkowego w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jak przypomniał Onet – zatrudniony jest on także w innych placówkach medycznych. Oprócz tego sprawuje mandat radnego w dzielnicy Ursus.

W związku z ostatnią pełnioną przez siebie funkcją, Kacprzyk złożył oświadczenie majątkowe za rok 2025. Stacja TVN24 poinformowała, że „w ramach działalności gospodarczej, polegającej na świadczeniu usług medycznych, zarobił ponad 1,6 mln PLN”. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że od stycznia do grudnia przepracował blisko cztery tysiące godzin (mniej więcej 330 na miesiąc).

W poniedziałek (15 czerwca) Patryk Słowik – dziennikarz Kanału Zero – poinformował na platformie X, że Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął kontrolę w placówce, w której zatrudniony jest młody lekarz.

Rafał Trzaskowski zlecił pilny audyt. „Ochrona zdrowia to zbyt poważna sprawa”

Głos ws. zabrał włodarz stolicy. Poinformował, że „w związku z doniesieniami medialnymi, wskazującymi na nieprawidłowości w organizacji pracy w Szpitalu Południowym, polecił przeprowadzenie pilnego audytu”. „Urzędnicy miasta są już na miejscu. Zarządziłem także audyt w pozostałych SOR-ach w miejskich szpitalach w Warszawie” – poinformował Rafał Trzaskowski.

Zaznaczył, że „ochrona zdrowia to zbyt poważna sprawa, żeby pozostawiać przestrzeń na wątpliwości i niedopowiedzenia”. „Chodzi o zdrowie ludzi, ale też o pieniądze podatników. W razie stwierdzenie nieprawidłowości, konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do osób odpowiedzialnych” – zapowiedział.

W mediach społecznościowych do sprawy odniósł się także Marcin Kierwiński. Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że dzisiaj „przyjął rezygnację Dawida Kacprzyka z członkostwa w KO”.

Źródło: X / Onet