Misiak miał być obecny na wyjazdowym posiedzeniu klubu senatorów klubu PO w Spale, gdzie podobno zajął miejsce obok przewodniczącego klubu PO Grzegorza Schetyny. - Na
początku myślałem, że to jakiś żart. Przecież premier mówił wprost, że dla takich ludzi
nie ma miejsca w Platformie - denerwuje się jeden z senatorów PO. Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski uspokaja: - Mnie obecność pana Misiaka na posiedzeniu klubu nie zdziwiła. Chociaż nie ja go zaprosiłem. Byłem tam
tylko gościem - dodaje.
REKLAMA
Według parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej powrót Misiaka to efekt objęcia szefa klubu PO przez Grzegorza Schetynę. -
Misiak to wychowanek Schetyny i jego wierny gwardzista. Dla mnie sprawa
jego powrotu do klubu jest przesądzona - twierdzi jeden z parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.
"Super Express", arb