W Sejmie iskrzy po ruchu Zełenskiego. „Napluł Polakom w twarz”, „To wymknęło się spod kontroli”

W Sejmie iskrzy po ruchu Zełenskiego. „Napluł Polakom w twarz”, „To wymknęło się spod kontroli”

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / Valda Kalnina
Ostatni ruch Wołodymyra Zełenskiego wciąż budzi emocje na sejmowych korytarzach. – Uważam, że Zełenski powinien zostać uznany za persona non grata – mówi w rozmowie z „Wprost” Janusz Kowalski. – Mam wrażenie, że dzisiejszy konflikt o UPA, o historię wymknął się nam spod kontroli, bo inni zaczynają narzucać swoją narrację – komentuje z kolei Michał Kołodziejczak.

Decyzja Wołodymyra Zełenskiego, aby nazwać jedną z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem „bohaterów UPA”, wciąż nadaje kierunek polskiej debacie publicznej. Na początku tygodnia Kapituła Orderu Orła Białego zajęła się propozycją Karola Nawrockiego, aby prezydentowi Ukrainy odebrać najwyższe odznaczenie. Rafał Leśkiewicz, rzecznik polskiej głowy państwa, poinformował, że kapituła przedstawiła swoją opinię Karolowi Nawrockiemu, a prezydent podejmie decyzję „w odpowiednim czasie”.

– Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej– mówił Nawrocki jeszcze przed posiedzeniem kapituły.

Odebrać order Zełenskiemu? Michał Wawer o dalszych krokach

O to, czy Wołodymyr Zełenski powinien zostać pozbawiony prestiżowego wyróżnienia, zapytaliśmy posłów w Sejmie. – Oczywiście, że (ten order – red.) powinien zostać odebrany. Natomiast pamiętajmy, że to jest kwestia czysto symboliczna. Nadawaniem i odbieraniem orderów nie zmienimy polityki Ukrainy wobec Polski – mówi w rozmowie z „Wprost” Michał Wawer (Klub Poselski Konfederacja).

– To jest też najwyższy czas, żeby zacząć myśleć o twardych narzędziach politycznych, które mamy. To jest czas, żeby zapowiedzieć Ukrainie, że nie dostanie już ani grosza z polskiego budżetu, również w formie jakichś unijnych pożyczek, dopóki nie zmieni swojego antypolskiego nastawienia. To jest czas, żeby jasno zadeklarować, że my nie będziemy nawet rozważać przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej, dopóki Ukraina nie zacznie szanować polskich interesów historycznych, gospodarczych i militarnych – wymienia nasz rozmówca.