Według ekspertki Tymoszenko
będzie próbowała zaskarżyć rezultaty głosowania w sądach. - Wydaje się, że nie
wpłynie to, bo nie może już wpłynąć, na zniwelowanie różnicy między kandydatami - ocenia Górska. Dodaje jednak, że ewentualne protesty mogą wpłynąć na opóźnienie ogłoszenia oficjalnych
wyników wyborów i samej inauguracji, co - zdaniem Górskiej - jest niekorzystne dla
Ukrainy. Nowa władza nie powinna bowiem koncentrować się teraz na rozgrywkach
politycznych, lecz zająć się sprawami gospodarczymi, w tym - palącym problemem
przygotowania i przyjęcia budżetu antykryzysowego.
- Pierwszym krokiem Janukowycza po inauguracji będzie prawdopodobnie
próba stworzenia nowej koalicji w parlamencie i nowego rządu, ponieważ przy obecnym
systemie politycznym określonym przez konstytucję, kohabitacja jest praktycznie
niemożliwa - uważa Górska. Pytana o ewentualne próby porozumienia się Janukowycza
z Tymoszenko, ekspertka ocenia, że wszystko będzie zależało od stanowiska Tymoszenko. Zdaniem Górskiej "nie można dzisiaj skreślać z
rozważanych scenariuszy możliwości powołania wielkiej koalicji". - Przemawiają za tym
dwa fakty. Po pierwsze, różnica między Julią Tymoszenko a Wiktorem Janukowyczem jest
tak niewielka, że jakieś przyspieszanie wyborów parlamentarnych może znowu nie dać
rozstrzygnięcia. Po drugie, ukraiński biznes, wielcy oligarchowie, którzy finansują
partie polityczne, a zwłaszcza ich kampanie wyborcze, już stracili z powodu kryzysu
i są zmęczeni tymi kolejnymi wyborami, które finansują. W związku z tym też nie są
zainteresowani następną kampanią i wyborami - powiedziała.
REKLAMA
Inny scenariusz, jaki
przewiduje Górska, to przedterminowe wybory parlamentarne. Bardziej prawdopodobne,
że jesienią, a nie w maju, kiedy odbędą się wybory samorządowe. - Te decyzje musiałyby zapadać praktycznie już w tym tygodniu,
najpóźniej w następnym, żeby można było wpisać się w konstytucyjne terminy
wyznaczenia tych wyborów na koniec maja - przekonuje.
Według Górskiej, w
ukraińskiej polityce gospodarczej za rządów Janukowycza będzie więcej pragmatycznego
działania w interesie biznesu, niż dotychczas. - W tym, co robiła Julia Tymoszenko
przez ostatni rok było wiele chaosu, wiele populizmu. Oczywiście cieniem kładły się
zbliżające się wybory prezydenckie, ale i charakter Julii Tymoszenko; jej sposób
sprawowania władzy osobiście jakby utrudniał jej funkcjonowanie w sytuacji, kiedy
szukać trzeba było porozumienia różnych władz, różnych instytucji, by podejmować
decyzje z dalekosiężnymi skutkami, wspierające gospodarkę, a nie tylko rozwiązujące
bardzo pilne problemy - mówi Górska.
Ekspertka nie spodziewa się również zamrożenia stosunków Ukrainy z zachodem. - Dla Janukowycza i popierającego go biznesu oferta Unii Europejskiej
dotycząca strefy wolnego handlu może być atrakcyjna, być może trzeba ich do tego
jeszcze przekonać, ale to leży w interesie wielkiego biznesu. Według analityczki OSW, Janukowycz nie
będzie forsował w negocjacjach z UE zapisania w umowie stowarzyszeniowej kwestii
członkostwa, ale nie będzie też przerywał tych rozmów.
PAP, arb