Białoruś ostrzegła Polskę przed możliwym zamachem. Celem miały być dzieci

Białoruś ostrzegła Polskę przed możliwym zamachem. Celem miały być dzieci

Dodano: 
Grupa policjantów
Grupa policjantów Źródło: Shutterstock / pablopicasso
Polska miała otrzymać od Białorusi ostrzeżenie dotyczące możliwego zamachu na terenie kraju. Do sprawy odniósł się szef MSZ Radosław Sikorski.

23 lipca Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi zamieściło na Telegramie komunikat, w którym przekazano, że do resortu miały dotrzeć informacje w sprawie „przygotowywania aktu terrorystycznego na terytorium Polski”. O tych ustaleniach poinformowano tymczasowego chargé d’affaires Polski na Białorusi Krzysztofa Ożannę.

W Polsce miał być planowany atak terrorystyczny

Z ustaleń białoruskiego resortu wynikało, że „osoba przebywająca w Polsce, skazana w Republice Białorusi na podstawie szeregu artykułów kodeksu karnego, której polskie władze niedawno odebrały dodatkową ochronę oraz prawo pobytu w kraju, ma przygotowywać akt terrorystyczny”.

Jego głównym celem „miały być małoletnie dzieci białoruskiej aktywistki mieszkającej w Polsce, a motywem działania ma być zemsta za – jak twierdzi strona białoruska – niewystarczające starania na rzecz utrzymania przez tę osobę wspomnianego wcześniej statusu w Polsce”.

Jest komunikat przedstawicieli Polski

Do sprawy odniósł się w piątek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. – To jest sprawa sprzed kilkunastu godzin, którą jeszcze badamy, ale oczywiście każde ostrzeżenie przed terroryzmem traktujemy poważnie i weryfikujemy – powiedział szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Z kolei rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zapewnił w czwartek, że „polskie służby nigdy nie bagatelizują żadnego niepokojącego sygnału i do wszystkich informacji o ewentualnych zagrożeniach podchodzą z należytą powagą i stanowczością”.

– Naturalną rzeczą jest również to, że w takich przypadkach żadne służby specjalne na świecie, na takim etapie, nie informują o tym, czy i ewentualnie, jakie kroki podejmują – dodał Dobrzyński, cytowany przez TVN24.

Czytaj też:
Niespokojnie na granicy z Białorusią. Żołnierze sięgnęli po broń
Czytaj też:
„Polscy żołnierze” na fałszywych nagraniach. Eksperci wydali pilne ostrzeżenie

Opracowała:
Źródło: Telegram, TVN24