Podczas zarejestrowanego przez telewizje polonijne wywiadu Drzewiecki powiedział m.in. że brzydzi się polityką, Polska to dziki kraj, a osoby odpowiedzialne za nagłośnienie tzw. afery hazardowej są odpowiedzialni za śmierć jego matki. Premier Donald Tusk zapowiedział, że po powrocie Drzewieckiego z Florydy zażąda od niego wyjaśnień w tej sprawie. Na razie jednak były minister sportu pozostanie na Florydzie. Następne posiedzenie Sejmu, na którym powinien się pojawić odbędzie się w dniach 7-9 kwietnia.
REKLAMA
Drzewiecki: zabito mi matkę. Na szczęście jest piekłoRzecznik rządu Paweł Graś nie chciał komentować faktu przedłużenia urlopu przez byłego ministra, gdyż "nie zna jego powodów". - Gdy spotkanie się odbędzie, poinformujemy o nim - zapowiedział.
TVN24, arb