Według APRR codziennie około 5 tysięcy pojazdów z ciężkimi ładunkami
pokonuje część A6, przy której zainstalowano wiatrak. Jeśli wyniki doświadczenia
okażą się obiecujące, wiatraki tego typu będą mogły dostarczać energii potrzebnej do
zasilania urządzeń instalowanych przy autostradach i zużywających do 2 kWh: kamer,
świetlnych tablic informacyjnych itp. - Koszty położenia kabli i konserwacji tych
urządzeń elektrycznych są bardzo wysokie, rzędu dziesiątek tysięcy euro - tłumaczy
Aversenq, podkreślając znaczenie niezależnych urządzeń energetycznych w przyszłych
obiektach i przy budowie nowych autostrad. - Testowaliśmy najpierw małe modele
turbin wiatrowych. Ale nie dają one wystarczająco dużo energii i trzeba
uzupełniać ją z baterii, paneli słonecznych - dodał.
REKLAMA
PAP, arb