- Wykluły się trzy bociany. Są zdrowe i pod troskliwą opieką
rodziców. W gnieździe na ziemi spędzą kilka najbliższych tygodni. Mam
nadzieję, że pod koniec sierpnia, już jako dorosłe osobniki, odlecą do
Afryki - powiedział
Fedaczyński. Zaznaczył, że "po pojawieniu się potomstwa kalekie bociany otrzymują dodatkowe karmienie".
W ośrodku żyją trzy pary bocianów, które nie mogą już latać.
Wszystkie w połowie kwietnia zaczęły na ziemi budować sobie gniazda. Jedna z par złożyła jaja.
REKLAMA
Fedaczyński zaznaczył, że "bardzo rzadko zdarzają się takie
sytuacje". Obawiające
się drapieżników bociany gniazda budują wysoko. Nie wykluczył, że fakt,
iż kalekie bociany zaczęły budować gniazda na ziemi, może mieć związek
z założeniem w ubiegłym roku w
przemyskim ośrodku systemu odstraszania drapieżników, tzw.
elektrycznego pastucha.
Przebywające w ośrodku bociany najczęściej mają trwale uszkodzone skrzydła, co uniemożliwia
im samodzielne bytowanie w naturalnym środowisku.
Przemyski ośrodek działa od dwudziestu lat. Są tam leczone ptaki i zwierzęta głównie z Podkarpacia, choć bywa, że również z
sąsiednich województw.
pap, ps