Wstępne przesłuchanie przed ONZ-owskim trybunałem ds. zbrodni
wojennych w byłej Jugosławii trwało niecałe 14 minut. Przydzielony z urzędu
na wstępną rozprawę obrońca Vladimir Petrović powiedział, że
odczytywanie aktu oskarżenia nie ma sensu, gdyż Hadżić nie złoży teraz
deklaracji, czy przyznaje się do popełnienia przestępstwa.
Hadżić, ostatni z listy poszukiwanych przez trybunał haski, został
aresztowany 20 lipca w Wojwodinie w Serbii. Na początku 1992 r. Hadżić został obwołany prezydentem Republiki
Serbskiej Krajiny, regionu stanowiącego około jednej trzeciej terytorium
Chorwacji, który w grudniu 1991 roku jednostronnie ogłosił
niepodległość i praktycznie oderwał się od reszty kraju.
REKLAMA
Na 53-letnim Hadżiciu ciążą zarzuty zbrodni wojennych i zbrodni
przeciwko ludzkości. Oskarża się go o śmierć setek chorwackich cywilów i
deportację kilkudziesięciu tysięcy Chorwatów i innych nie-Serbów w
czasie wojny w Chorwacji w latach 1991-1995. W akcie oskarżenia wyszczególniono odpowiedzialność Hadżicia za
masakrę w szpitalu w Vukovarze, we wschodniej Chorwacji, w której
zginęło 250 ludzi, w większości Chorwatów.
zew, PAP