Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
Zobacz także:
Blogbox Infotuba.pl Gover.pl Pitbul
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Podwójne dno trumny

Podwójne dno trumny

Watykan się złamał – i dał zgodę. Do końca maja włoska policja otworzy trumnę, w której spoczywa rzymski mafioso, a być może również 15-letnia dziewczynka i kilka tajemnic, godnych raczej powieści sensacyjnej niż Stolicy Apostolskiej.
Barokowa fasada Bazyliki św. Apolinarego wyrasta niedaleko rzymskiego Piazza Navona. W kryptach kościoła spoczywają kości męczenników i świętych, dostojników Kościoła i uczonych. Wśród nich znalazł się wielki sarkofag z białego marmuru, a na nim znane większości Włochów nazwisko: Enrico De Pedis.

Jeden z najokrutniejszych kryminalistów współczesnych Włoch, szef Bandy z Magliany, specjalizującej się w zabójstwach na zlecenie, handlu narkotykami, wymuszaniu haraczy, został w 1990 r. zastrzelony podczas mafijnych porachunków na placu Campo di’ Fiori. Jego zwłoki przez miesiąc spoczywały na rzymskim cmentarzu Campo Verano, by w końcu, w najgłębszej tajemnicy, znaleźć się w bazylice. I spoczywałyby tam spokojnie do dzisiaj,gdyby w 1997 r. komuś nie wypsnęło się zdanie o tym szczególnym grobie w obecności dociekliwych dziennikarzy telewizji RAI 3. We Włoszech zawrzało. Kryminalista pochowany w watykańskiej bazylice?!

Skocz do tekstu
REKLAMA

Szybko się okazało, że miejsce pochówku zostało zaakceptowane m.in. przez rektora kościoła Pietra Vergarę, który niejasno tłumaczył, że De Pedis „okazał skruchę i zajął się dobroczynnością". Prasa była jednak przekonana, że dobroczynność polegała zapewne na pokaźnych donacjach na rzecz Kościoła.

Nie od dziś Banda z Magliany posądzana jest o liczne powiązania ze skandalami finansowymi Stolicy Apostolskiej. Czyżby więc De Pedis został uhonorowany tym szczególnym pochówkiem w zamian za swoje zasługi? Mnożą się kolejne hipotezy, tym liczniejsze, im wytrwalej milczy Stolica Apostolska. A że milczy programowo, nazbierało się trochę niewyjaśnionych wątków.

Wątek pierwszy: pewna nastolatka

22 czerwca 1983 r. 15-letnia Emanuela Orlandi wychodzi z domu na lekcję muzyki. Mieszka w Watykanie, gdzie jej ojciec jest wysokim urzędnikiem prefektury w Domu Papieskim. Szczupła, ciemnowłosa, niewysoka, o uroczym uśmiechu. Już nigdy nie wróci do domu. Jej zniknięcie stanie się jedną z największych zagadek współczesnych Włoch. Ostatni raz widziano ją w towarzystwie szczupłego, łysiejącego mężczyzny średniego wzrostu, gdy wsiadała z nim do bmw.

Portret pamięciowy mężczyzny sporządzony na podstawie zeznań świadków przypomina... Enrica De Pedisa. Policja jednak nie podejmuje tropu, twierdząc, że mafioso w tym czasie ukrywał się za granicą.

Jan Paweł II zwraca się do porywaczy o wypuszczenie watykańskiej obywatelki. Rodzice obwieszają Rzym plakatami z wizerunkiem córki. Zaczyna do nich wydzwaniać mężczyzna z angielskim akcentem, obiecując, że Emanuela zostanie zwolniona w zamian za wypuszczenie z więzienia Mehmeta Alego Agcy, który dwa lata wcześniej próbował zabić papieża. Na kilkunastu telefonach jednak kontakt się kończy. Kto dzwonił? Gang Szarych Wilków, do którego należał Agca? KGB albo Stasi, które podobno stały za zamachem?

Podziel się
(niezalogowany)
Nick
stw 178.43.184.*
Data dodania
2012-05-08 16:47:29
  

















Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dodatek
Wszystko o Finansach
Polecamy
Czytaj Wprost na Facebooku. Sprawdź aplikację już teraz !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności