W maju do Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu Sławomirowi Mentzenowi. O pociągnięcie posła do odpowiedzialności wnioskowała policja w związku z zachowaniem polityka podczas Marszu Niepodległości.
Sejm. Mentzen tłumaczy, dlaczego nie zrzekł się immunitetu
Funkcjonariusze zwracali uwagę na fakt, że polityk nic sobie nie robił z zakazu odpalania rac. Nie tylko takową odpalił, ale również pochwalił się tym faktem w mediach społecznościowych.
– W przeszłości wielokrotnie odpalałem race i nigdy nie było z tym problemu. Nikt mi nawet palcem nie pokiwał, stało się to dopiero teraz. A wiecie dlaczego? Bo teraz stałem na tle baneru z napisem »Polska dziś się upomina, zwrócić Tuska do Berlina« – stwierdził Sławomir Mentzen w Sejmie.
Poseł tłumaczył, że „nie zrzekł się immunitetu, ponieważ jeżeli ma on istnieć dalej w porządku prawnym, to powinien bronić opozycji przed rządem i gwarantować prawo do swobodnej krytyki”.
Sejm głosował ws. immunitetu Mentzena. Wyniki głosowania
W głosowaniu wzięło udział 439 posłów. Za uchyleniem immunitetu politykowi Konfederacji opowiedziało się 227 parlamentarzystów. Większość wynosiła 230 głosów. Wniosek poparło:
- 152 polityków KO
- 28 posłów Trzeciej Drogi
- 21 z klubu Lewicy
- 11 z klubu Centrum
- 11 z Polski 2050
- 4 posłów niezależnych: Tomasz Zimoch, Paweł Zalewski, Joanna Mucha i Marcin Józefaciuk.
Przeciwko opowiedziało się 210 parlamentarzystów:
- 179 z klubu PiS
- 15 z Konfederacji
- 4 z partii Razem
- 3 z partii Grzegorza Brauna
- 3 z koła Demokracja
- 4 polityków niezależnych: Janusz Kowalski, Łukasz Mejza, Paulina Matysiak i Marek Jakubiak
- Do tego grona dołączyło dwóch polityków z koalicji rządzącej – Robert Dowhan z KO oraz Sławomir Ćwik z Polski 2050
Od głosu wstrzymały się 2 osoby: Jarosław Rzepa z PSL oraz Adam Luboński z Polski 2050. W głosowaniu nie brało udziału 21 parlamentarzystów.
Sejm nie uchylił Mentzenowi immunitetu. Polityk reaguje
Sławomir Mentzen skomentował wyniki głosowania za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Potrzeba było 231 głosów, Tuskowi udało uzbierać się ich tylko 227. Bardzo dziękuję wszystkim posłom, którzy nie zgodzili się na skazywanie opozycji za krytykę rządu” – podkreślił polityk Konfederacji.
Słowa polityka to reakcja na fakt, iż wniosku nie poparło dwóch posłów koalicji, a dwóch kolejnych wstrzymało się od głosu. Sławomir Mentzen mógł również liczyć na wsparcie od partii Razem. „Dzisiaj partia Razem obroniła lidera Konfederacji przed odpowiedzialnością za wykroczenie. Niedaleko upadł Zandberg od Mentzena. Wstyd i żenada” – ocenił Tomasz Trela z Lewicy.
Czytaj też:
Sejm przyjął ustawę. Patoinfluencerzy nie będą zadowoleniCzytaj też:
Zajączkowska-Hernik zainspirowała się Morawieckim? „Sprawdza, na ile może sobie pozwolić”
