Sejm przyjął ustawę. Patoinfluencerzy nie będą zadowoleni

Sejm przyjął ustawę. Patoinfluencerzy nie będą zadowoleni

Sejm, zdjęcie ilustracyjne
Sejm, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Posłowie głosowali dzisiaj ws. projektu ustawy o zakazie patostreamingu. Byli niemal jednogłośni.

W czwartek (11 czerwca) Sejm głosował w sprawie ustawy, która od samego początku nie przypadła do gustu tzw. patoinfluencerom. Wśród jej zapisów znajduje się m.in. ten o wysokie karze – mowa o nawet pięciu latach pozbawienia wolności.

Zanim projekt trafił pod głosowanie, najpierw jego wersję wypracować musieli wspólnie politycy Prawa i Sprawiedliwości (którzy zgłosili go jako pierwsi), a także Koalicji Obywatelskiej.

Efekt? 419 posłów było „za”, zaś „przeciw” – jedynie 19. Z osób obecnych na sali tylko jedna wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że ustawa przeszła.

Ustawa o zakazie patostreamingu. Oto lista przestępstw, za które grozić będą surowe kary

Co ulegnie zmianie, gdy nowe przepisy wejdą w życie? Ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie będzie rozpowszechniał treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, czynu polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem lub zabiciu zwierzęcia, lub poniżające traktowanie innej osoby (nawet za jej zgodą), podlega karze pozbawienia wolności – przypomniało Polskie Radio 24.

Wśród umyślnych przestępstw, za które grozić będzie kara pięcioletniego więzienia, są te: przeciwko życiu lub zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, obyczajności, rodzinie i opiece, a także takie, które popełnione zostały z użyciem przemocy. Mowa tam też o znęcaniu się nad zwierzętami i głowonogami lub zabicie ich, naruszenie nietykalności cielesnej w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby, a także działania dotyczące organizacji gier hazardowych.

Ci, którzy w internecie udostępniać będą treści przedstawiające dopuszczanie się czynu zabronionego wobec osoby małoletniej, będą musieli liczyć się z karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Przestępstwem nie będą jednak takie czyny, które podjęte zostały w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej lub w celu ochrony interesu publicznego – wymieniła rozgłośnia.

Czym jest tzw. patostreaming? To transmisje na żywo, podczas których tzw. patoinfluencerzy pokazują promują zachowania uznawane za patologiczne (np. ryzykowne spożywanie alkoholu, prezentowanie słownej i fizycznej agresji).

Źródło: TVN24/Sejm