Senat podjął decyzję ws. nowego prezesa IPN. Niespodzianki nie było

Senat podjął decyzję ws. nowego prezesa IPN. Niespodzianki nie było

Mateusz Szpytma
Mateusz Szpytma Źródło: PAP / Leszek Szymański
Mateusz Szpytma nie będzie nowym prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Przeciwko jego kandydaturze byli senatorowie. Teraz procedura ruszy od nowa.

Sejm 17 lipca powołał Mateusza Szpytmę na prezesa IPN. „Za” głosowali m.in. posłowie PiS, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Konfederacji i większość Polski 2050. Z kolei przeciwko była Koalicja Obywatelska, Lewica, Centrum oraz Konfederacja Korony Polskiej. Wyniki pokazały, że w koalicji rządzącej nie było zgody ws. kandydata. Głosowanie ws. kandydata na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Sejmie mogło odbyć się już wcześniej.

Punkt dwukrotnie jednak spadał z porządku obrad właśnie z powodu braku zgody w koalicji rządzącej. PSL nie chciało głosować razem z opozycją i próbowało przekonać koalicjantów. Ludowcy uważają Szpytmę za „swojego” człowieka, w przeciwieństwie do Karola Polejowskiego, który pełnił obowiązki szefa IPN i jest uznawany za „żołnierza” Karola Nawrockiego. KO i Lewica nie akceptują jednak żadnej z kandydatur. Szpytma jest przez nich także uważany za człowieka głowy państwa.

Mateusz Szpytma nie będzie nowym prezesem IPN. Senat odrzucił jego kandydaturę

Z perspektywy koalicji rządzącej „problemem” jest procedura wyboru. Kandydata do Sejmu zgłasza jednak dziewięcioosobowe Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, w którym zdecydowaną większość na Pałac Prezydencki i PiS. Wydawało się, że w połowie lipca udało się w końcu osiągnąć porozumienie w koalicji, ale do tego nie doszło. Aby objąć stanowisko, Szpytma musiał jeszcze uzyskać zgodę Senatu. W czwartek 6 sierpnia odpowiadał na pytania senatorów. Odbyła się również dyskusja.

Los Szpytmy w Senacie już wcześniej wydawał się przesądzony. Głosowanie przeciwko kandydatowi zapowiedział po sejmowym głosowaniu m.in. Donald Tusk. Dziś podczas dyskusji potwierdził to senator Koalicji Obywatelskiej Sławomir Rybicki. Klub KO w Senacie liczy 42 osoby. Dziś niespodzianki nie było. „Za” objęciem stanowiska prezesa IPN głosowało 38 senatorów. Przeciw było 50, a 1 polityk się wstrzymał. W sumie głosowało 89 osób.

Czytaj też:
Sejm wybrał nowego prezesa IPN. Tusk zapowiada: Nie uzyska akceptacji

Przypomnijmy, od sierpnia 2025 roku stanowisko prezesa IPN pozostaje nieobsadzone. Wcześniej, od 2021 roku tę funkcję pełnił Karol Nawrocki. Gdy został prezydentem, musiał zrezygnować ze stanowiska.

Szpytma o decyzji Senatu: „Spodziewałem się”

Obecny w Senacie Mateusz Szpytma w rozmowie z mediami odniósł się do stanowiska Senatu. Stwierdził, że wpływ na decyzję polityków miały wpływ jego wcześniejsze powiązania z Karolem Nawrockim. Spodziewałem się takiego wyniku głosowania od pewnego czasu, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie. Nie traktuję tego w kategoriach rozczarowania, wystartowałem, przeszedłem przez dwa ważne etapy, trzeciego się nie udało, trudno – stwierdził.

Czytaj też:
Cichy sojusz PSL–PiS uderzy w koalicję? „Będzie zadra w przyszłej współpracy”
Czytaj też:
Braun i jego zwolennicy na miejscu obchodów w Jedwabnem. Ustawili krzyż z własną tablicą

Opracował:
Opracowała:
Źródło: WPROST.pl