Wystąpiło potem wiele wstrząsów wtórnych. Około 10 tysięcy ludzi
z rejonu nawiedzonego trzęsieniem schroniło się w ośrodkach
ewakuacyjnych. Ofiary śmiertelne to w większości ludzie starsi.
Doszło do wycieku ok. 1200 litrów radioaktywnej wody z elektrowni
jądrowej Kashiwazaki-Kariwa; poziom radioaktywności wycieku nie
stanowi jednak zagrożenia dla środowiska - zapewnił przedstawiciel
kompanii, do której należy ta największa w Japonii elektrownia.
Japońska telewizja NHK poinformowała, że nastąpił wyciek do
Morza Japońskiego, lecz poziom skażenia jest poniżej stanów
zagrożenia i nie jest niebezpieczny dla otoczenia. Cztery reaktory
elektrowni Kashiwazaki-Kariwa, leżącej w rejonie trzęsienia,
zostały automatycznie wyłączone w momencie wstrząsów i że nie
nastąpiły żadne zakłócenia w ich funkcjonowaniu.
Trzęsienie spowodowało olbrzymie zniszczenia. W mieście
Kashiwazaki zawaliło się wiele starszych budynków. Runął dach
głównego stadionu w Kashiwazaki, gdzie w momencie trzęsienia około
200 osób oglądało zawody sportowe; kilka osób zostało rannych.
Uszkodzone są drogi, nastąpiły przerwy w dostawach elektryczności
i gazu.
Wstrząsy rozpoczęły się o godz. 10.13 czasu lokalnego (godz. 3.13
czasu polskiego). Epicentrum trzęsienia znajdowało się około 10 km
pod dnem Morza Japońskiego, 60 km od zachodnich wybrzeży Honsiu.
Dla północno-zachodniej części kraju wystosowano ostrzeżenie
przed tsunami, które jednak później zostało odwołane.
W mieście Niigata z powodu zniszczeń całkowicie przerwane zostały
dostawy wody, odcięto też dostawy gazu. Około 20 tysięcy budynków
mieszkalnych pozbawionych zostało elektryczności.
Wstępnie oszacowano, że w prefekturach Niigata i Nagano ponad 300
budynków zostało kompletnie zniszczonych, a ok. 200 - częściowo.
Zawieszono kursowanie superszybkiej kolei łączącej Tokio z
północną i zachodnią częścią kraju. W prefekturze Niigata i Nagano
wstrzymano ruch na trzech autostradach. Według napływających
doniesień, trzęsienie uszkodziło drogi.
Wstrząsy odczuwalne były również w leżącym około 260 km od
Niigaty Tokio.
Premier Japonii Shinzo Abe przerwał podróż po kraju i powrócił do
stolicy. Przy rządzie powołano sztab kryzysowy w celu oceny i
naprawy szkód powstałych w wyniku trzęsienia.
O godz. 23.17 czasu miejscowego ziemia zatrzęsła się w Japonii po
raz drugi. Japoński urząd meteorologiczny podaje, że te wstrząsy
miały siłę 6,6 w skali Richtera. Amerykańska służba geologiczna
(U.S. Geological Survey) zmierzyła nawet 6,8 stopnia.
To drugie trzęsienie było najbardziej odczuwalne na północy i
wschodzie Japonii, ale i w Tokio zakołysały się budynki. Nie ma
natomiast informacji o kolejnych ofiarach czy zniszczeniach.
W 2004 roku trzęsienie ziemi o sile 6,8 stopnia, które nawiedziło
Niigatę, spowodowało śmierć 67 osób. Ponad 3 tysiące ludzi zostało
wówczas rannych.
pap, ss, ab
Potężne trzęsienie ziemi w Japonii
2007-07-16 22:38
Wystąpiło potem wiele wstrząsów wtórnych. Około 10
tysięcy ludzi
z rejonu nawiedzonego trzęsieniem schroniło się w ośrodkach
ewakuacyjnych. Ofiary śmiertelne to w większości ludzie starsi.
Doszło do wycieku ok. 1200 litrów radioaktywnej wody z elektrowni
jądrowej Kashiwazaki-Kariwa; poziom radioaktywności wycieku nie
stanowi jednak zagrożenia dla środowiska - zapewnił przedstawiciel
kompanii, do której należy ta największa w Japonii elektrownia.
Japońska telewizja NHK poinformowała, że nastąpił wyciek do
Morza Japońskiego, lecz poziom skażenia jest poniżej stanów
zagrożenia i nie jest niebezpieczny dla otoczenia. Cztery reaktory
elektrowni Kashiwazaki-Kariwa, leżącej w rejonie trzęsienia,
zostały automatycznie wyłączone w momencie wstrząsów i że nie
nastąpiły żadne zakłócenia w ich funkcjonowaniu.
Trzęsienie spowodowało olbrzymie zniszczenia. W mieście
Kashiwazaki zawaliło się wiele starszych budynków. Runął dach
głównego stadionu w Kashiwazaki, gdzie w momencie trzęsienia około
200 osób oglądało zawody sportowe; kilka osób zostało rannych.
Uszkodzone są drogi, nastąpiły przerwy w dostawach elektryczności
i gazu.
Wstrząsy rozpoczęły się o godz. 10.13 czasu lokalnego (godz. 3.13
czasu polskiego). Epicentrum trzęsienia znajdowało się około 10 km
pod dnem Morza Japońskiego, 60 km od zachodnich wybrzeży Honsiu.
Dla północno-zachodniej części kraju wystosowano ostrzeżenie
przed tsunami, które jednak później zostało odwołane.
W mieście Niigata z powodu zniszczeń całkowicie przerwane zostały
dostawy wody, odcięto też dostawy gazu. Około 20 tysięcy budynków
mieszkalnych pozbawionych zostało elektryczności.
Wstępnie oszacowano, że w prefekturach Niigata i Nagano ponad 300
budynków zostało kompletnie zniszczonych, a ok. 200 - częściowo.
Zawieszono kursowanie superszybkiej kolei łączącej Tokio z
północną i zachodnią częścią kraju. W prefekturze Niigata i Nagano
wstrzymano ruch na trzech autostradach. Według napływających
doniesień, trzęsienie uszkodziło drogi.
Wstrząsy odczuwalne były również w leżącym około 260 km od
Niigaty Tokio.
Premier Japonii Shinzo Abe przerwał podróż po kraju i powrócił do
stolicy. Przy rządzie powołano sztab kryzysowy w celu oceny i
naprawy szkód powstałych w wyniku trzęsienia.
O godz. 23.17 czasu miejscowego ziemia zatrzęsła się w Japonii po
raz drugi. Japoński urząd meteorologiczny podaje, że te wstrząsy
miały siłę 6,6 w skali Richtera. Amerykańska służba geologiczna
(U.S. Geological Survey) zmierzyła nawet 6,8 stopnia.
To drugie trzęsienie było najbardziej odczuwalne na północy i
wschodzie Japonii, ale i w Tokio zakołysały się budynki. Nie ma
natomiast informacji o kolejnych ofiarach czy zniszczeniach.
W 2004 roku trzęsienie ziemi o sile 6,8 stopnia, które nawiedziło
Niigatę, spowodowało śmierć 67 osób. Ponad 3 tysiące ludzi zostało
wówczas rannych.
pap, ss, ab