Niemiecka gazeta pisze o „polskim obozie zagłady”

Niemiecka gazeta pisze o „polskim obozie zagłady”

Siedziba gazety „Frankfurter Neue Presse”
Siedziba gazety „Frankfurter Neue Presse” / Źródło: Wikimedia Commons / blu-news.org
Zwrot „polski obóz zagłady” pojawił się w dzienniku „Frankfurter Neue Presse”. Materiał dotyczył obozu koncentracyjnego w Treblince.

Dziennikarze „Frankfurter Neue Presse” wprowadzającego w błąd zwrotu „polski obóz zagłady” użyli w jednym z tekstów zamieszczonych na portalu internetowym dziennika. Artykuł traktuje o inicjatywie podjętej we Frankfurcie nad Menem, polegającej na układaniu specjalnie grawerowanej kostki brukowej upamiętniającej pomordowanych Żydów z tego miasta. Kilkadziesiąt brył mających przypominać o ofiarach nazistowskich Niemiec wspominają także miejsca, w których ginęli przedwojenni obywatele miasta.

To właśnie podczas opisu historii jednej z ofiar – urodzonej we Frankfurcie Rosette Goldschmidt – dziennikarze „Frankfurter Neue Presse” posłużyli się określeniem „polskie obozy zagłady”. Według dziennika Żydówka w 1942 roku została wysłana do „polskiego obozu zagłady w Treblince”. O sprawie głośno zaczęła informować niemiecka Polonia. Według informacji Polskiego Radia, Związek Polaków w Niemczech oraz Kluby „Gazety Polskiej” zamierzają wysłać do redakcji gazety list protestacyjny.

„Polskie obozy zagłady” w ustawie o IPN

Warto przypomnieć, że od 1 marca obowiązywać zaczęły przepisy znowelizowanej ustawy o IPN, której przyjecie wywołało kryzys w stosunkach polsko-izraelskich. Wśród zapisów znajduje się artykuł mówiący o karach za stosowanie niezgodnie z prawdą historyczną określeń pokroju „polskie obozy śmierci”, który wzbudził największe kontrowersje.

Co zakłada ustawa o IPN?

Znowelizowana ustawa zakłada, że publiczne i wbrew faktom przypisywanie narodowi polskiemu lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez niemiecką III Rzeszę zbrodnie nazistowskie lub inne przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz zbrodnie wojenne – będzie karane grzywną lub karą pozbawienia wolności do trzech lat. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

„Nie popełnia przestępstwa ten, kto dopuścił się czynu zabronionego w ramach działalności artystycznej lub naukowej. Nowe przepisy mają się stosować do obywateli polskich oraz cudzoziemców. Ponadto ustawa poszerza zakres badań i funkcji śledczych IPN o zbrodnie ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z niemiecką Trzecią Rzeszą. Nowelizacja określa także zasady udzielania dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie zadań związanych z opieką nad grobami i cmentarzami wojennymi” – informują ustawodawcy.

Kontrowersje

Tuż po przyjęciu ustawy przez Sejm, Izrael zaczął zgłaszać zastrzeżenia do niektórych jej zapisów. Podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz ambasador Anna Azari wyraziła protest w imieniu swojego rządu przeciwko planom polskiej legislatury. Mimo zastrzeżeń zarówno rządu Izraela oraz organizacji żydowskich, czy Departamentu Stanu USA, prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę. Poinformował jednak, że zostanie ona skierowana w tzw. trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał m.in. czy nie narusza ona wolności głoszenia poglądów.

Czytaj także:
Niemiecka stacja nie chce przeprosić za „polskie obozy śmierci”. Składa odwołanie

Czytaj także

Czytaj także