Trump – dzień pierwszy

Trump – dzień pierwszy

Dziś o 20 czasu polskiego rozpocznie się inauguracja prezydentury Donalda Johna Trumpa. Z góry wiadomo, że będzie to wyjątkowa prezydentura.

Po pierwsze: Trump jest najstarszym w historii prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki w chwili obejmowania urzędu. Po drugie: jest jednym z dwóch prezydentów w dziejach USA, którzy najpierw wygrali wybory, aby po czterech latach je przegrać – a mimo to wrócili do Białego Domu, wygrywając kolejną elekcję. Po trzecie: żaden z poprzedników 47. (a wcześniej 45.) prezydenta USA nie miał takiego „ego”, jak Trump (przynajmniej w erze telewizji).

D.J. Trump ma pieniądze, ma władzę – chce sławy i wejścia do historii z mocny przytupem. Już wiadomo, że będzie miał dużo większe szanse na zajęcie ważnego miejsca w annałach amerykańskiej polityki podczas swej drugiej kadencji niż za pierwszej. Jego pozycja teraz jest zdecydowanie silniejsza niż w styczniu 2017, podczas swojej pierwszej inauguracji (na której zresztą miałem zaszczyt być i do dziś wspominam niepowtarzalny bal z udziałem prezydenta i Pierwszej Damy). Wtedy był politycznym nowicjuszem – teraz stał się politycznym wygą. Wtedy był dla Partii Republikańskiej „ciałem obcym" i faktycznie był jej zakładnikiem. Dziś to Republikanie są zakładnikiem Trumpa. Wtedy, w latach 2017-2021 musiał boksować się z Kongresem USA, który skądinąd w obszarze polityki zagranicznej ma zdecydowanie większą rolę niż parlamenty na Starym Kontynencie. Teraz ma w Kongresie większość.

Wreszcie poprzednio Trump, nie specjalnie znający „Who is who?” w amerykańskiej polityce, seryjnie przyjmował do Białego Domu i zwalniał wręcz tabuny sekretarzy (w Europie nazywanych ministrami) i doradców. Czynił tak zwłaszcza w obszarze polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa. Budziło to co najmniej zaskoczenie zarówno wśród zwolenników Partii Republikańskiej, jak i wśród sojuszników Ameryki w świecie. Teraz można się spodziewać, że owa rotacja będzie jednak mniejsza.

Trump woli spektakularne ruchy i decyzje, które pokażą jego władczość oraz stanowczość od żmudnych, wielomiesięcznych czy wielotygodniowych negocjacji. I będzie to widoczne w najbliższej jego kadencji.

Słoń jest symbolem Republikanów. A Trump ma pamięć słonia. Powszechne w Waszyngtonie jest przekonanie, że będzie wystawiał rachunki – w Polsce raczej powiedzianoby, że „będzie rozliczał” – za ostatnie cztery lata. I to zarówno w polityce wewnętrznej (uruchomienie komisji śledczej, która rozliczy tych, którzy rozliczali Trumpa – zarówno w Partii Demokratycznej, jak i wśród Republikanów – zdrajców) – ale też i w polityce zagranicznej.

W tym ostatnim obszarze Trump na pewno nie zapomni, że prezydent Zełenski, mimo próśb urzędującego prezydenta USA, nie zakończył wyrokiem śledztwa wobec oskarżonego o korupcję syna Josepha R. Bidena – Huntera, co w oczywisty sposób osłabiło szanse wyborcze urzędującego lokatora Białego Domu w toczącej się wtedy kampanii prezydenckiej.

Proszę zapiąć pasy! Startujemy!

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Pocztówka z Filipin15 cze 2026, 11:01Jestem w tym jedynym chrześcijańskim (głównie katolickim) kraju Azji po raz trzeci. To wciąż za mało, żeby powiedzieć, że „znam się” na filipińskiej polityce, ale na pewno rozumiem ją lepiej niż wtedy, gdy przyjeżdżałem tu parę lat temu pierwszy raz.
  • Wyborcza niedziela od Kaukazu po Bałkany8 cze 2026, 11:29Wyborcza karuzela w Europie trwa w najlepsze. W minioną niedzielę odbyły się wybory w jednym z trzech krajów Kaukazu Południowego, czyli Armenii oraz jednym z sześciu państw Bałkanów Zachodnich czyli Kosowie.
  • Zełenski, Bandera-Polska...1 cze 2026, 3:59Żaden z pięciu ostatnich prezydentów Ukrainy nie pochodził z jej obecnych terenów zachodnich (zwanych kiedyś, w czasach II Rzeczypospolitej, Małopolską Wschodnią), a mimo to, wszyscy trzej ostatni, podczas sprawowania swojej funkcji, przechodzili...
  • Wojenna eskalacja w Europie Wschodniej25 maj 2026, 3:34Wojna w Europie Wschodniej i to, co dzieje się wokół niej zaczyna przypominać chór w chińskiej operze, który przez trzy akty śpiewa „Uciekajmy, uciekajmy”, ale w ogóle nie rusza się z miejsca.
  • „Miłość jest ślepa”, ale polityka imigracyjna nie musi...18 maj 2026, 10:10W telewizjach szeregu państw europejskich, w tym w naszym kraju nadawany jest program "Miłość jest ślepa". Programu streszczać nie będę, bo szczerze mówiąc niespecjalnie warto. Chciałbym zwrócić uwagę na coś innego: skład etniczny, narodowościowy...