Jak inwestują Czesi? „Podobne zjawiska obserwujemy również w Polsce”

Jak inwestują Czesi? „Podobne zjawiska obserwujemy również w Polsce”

Technologia ułatwia inwestycje
Technologia ułatwia inwestycje Źródło: Shutterstock / Kovalova Olena
Dostęp do inwestowania nigdy nie był łatwiejszy. Wystarczy kilka kliknięć w aplikacji mobilnej, aby kupić ETF-y, akcje czy inne instrumenty finansowe. To ogromna zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed dekady, kiedy inwestowanie kojarzyło się z wysokimi progami wejścia, koniecznością wizyty w banku lub biurze maklerskim i skomplikowaną dokumentacją. Dziś bariera techniczna praktycznie zniknęła – ale na drodze wciąż stoi coś innego: brak wiedzy.
Autor: Jan Hlavsa, współzałożyciel platformy inwestycyjnej Direct Fondee

Wielu początkujących inwestorów nie do końca rozumie, czym się różnią ETF-y od funduszy aktywnie zarządzanych, nie analizuje poziomu ryzyka ani nie zna podstawowych pojęć związanych z rynkiem. To właśnie luka edukacyjna stanowi obecnie największe wyzwanie – zarówno dla klientów, jak i dla instytucji finansowych.

Coraz więcej Czechów szuka alternatywy dla nisko oprocentowanych lokat czy rachunków oszczędnościowych.

Inflacja i niskie stopy procentowe sprawiają, że klasyczne formy trzymania kapitału tracą sens ekonomiczny.

Jeszcze kilka lat temu banki oferowały 5 proc. czy 6 proc. odsetek, dziś to często mniej niż 3 proc. W tej sytuacji coraz popularniejsze staje się pasywne inwestowanie – szczególnie w ETF-y, które umożliwiają tani i szeroki dostęp do globalnych rynków.

Warto zwrócić uwagę, że trend ten nie dotyczy tylko młodych inwestorów z dużych miast.

Źródło: Wprost