Polacy w tłusty czwartek zajadają się pączkami. Do niektórych lokali co roku ustawiają się gigantyczne kolejki. W Warszawie sporą popularnością cieszy się Pracownia Cukiernicza „Zagoździński”, gdzie kolejki ustawiają się już w środku nocy. Oblegana jest również Cukiernia Pawłowicz, Dobra Pączkarnia i Piekarnia Lubaszka. W Radomiu sporo osób czekało przed cukiernią Grzeszczyk.
Kolejki w tłusty czwartek w polskich miastach. Limity na pączki i ponad godzina czekania
Po pączek na Piotrkowskiej w Łodzi trzeba było stać nawet ponad godzinę. Gorąca Pączkarnia F. Wiatraka w pewnym momencie wprowadziła limit pączków. Oblężenie przeżywała również cukiernia Barbarella. We Wrocławiu po pączki stoi się do Cukierni „Pod Trumienką”, „Łomżanki”, Dobrej Pączkarni, Gorącej Pączkarni oraz lokali Św. Antoniego. W Gdańsku sporą popularnością cieszy się Cukiernia Wega.
W Krakowie kolejki w związku z tłustym czwartkiem są pod Cukiernią Michałek, Cukiernią „Ptyś” Kwiatkowscy, Cichowscy, Cukiernią Śliwa oraz Pracownią Cukierniczą Stanisława Sargi. W Lublinie długie kolejki ustawiają się m.in. przed Dobrą Pączkarnią, a w Katowicach przed Tradycyjną Pączkarnią „Słowik”, Ciocho Cukrownią oraz cukiernią „Słodki Kafej”.
Tłusty czwartek. Nie tylko pączki z Lidla i Biedronki. Polacy stoją w długich kolejkach
Pączki oferują także sieci handlowe. W Biedronce i w Lidlu można kupić hurtem pączki nawet za 69 groszy za jeden. W Żabce pączek z nadzieniem wieloowocowym kosztuje 1,50 zł. Dla osób z dużych miast, które nie chcą stać w kolejce, kusząca może się okazać dostawa pod wskazany adres nawet w 15 minut. Prezes Stowarzyszenia Cukierników, Karmelarzy i Lodziarzy Janusz Profus ubolewał, że w tłusty czwartek niektóre zakłady stawiają przede wszystkim na ilość, co może odbijać się na jakości.
Zdaniem eksperta 10 zł za pączka dobrej jakości to rozsądna cena. Dr Paweł Banaś z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu apelował, aby pączki spożywać w rozsądnej ilości. Bardziej polecał zjedzenie jednego, niż bicie rekordów. – Kluczem jest umiar i świadomość konsekwencji. Świętujmy rozsądnie – podsumował lekarz.
