Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Posłowie przyjęli zapowiadany przez premiera pakiet CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”. Politycy PiS uważają jednak, że pomysł jest spóźniony i Polacy stracili przez to ponad 2 mld zł. Myśli pan podobnie?
Przemysław Wipler: Mój entuzjazm jest połowiczny, ponieważ kwestie VAT-u są odczuwalne pozytywnie wyłącznie przez obywateli. Natomiast same zmiany w tym podatku – przy jednoczesnym braku obniżki akcyzy – to coś, czego nie odczują na przykład przedsiębiorcy, bo oni ten VAT od paliwa i tak sobie odliczają. Fakt, że nie obniżono poważniej akcyzy i że wykonano na niej tak mały ruch, przekłada się na zaledwie dwadzieścia kilka groszy na litrze paliwa. Dzieje się to w sytuacji, w której cena paliwa wzrosła przecież o ponad dwa złote. To jest właściwa miara problemu. Ktoś mówi: „OK, miałem 23 proc. VAT-u od dodatkowych dwóch złotych, a teraz oddam wam ułameczek tego na krótki czas”. Pytanie tylko, jak krótki?
Czy pana zdaniem prezydent błyskawicznie podpisze ustawę, by Polacy na święta mieli tańszą benzynę?
Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
