To ewenement na skalę krajową – w Piotrkowie Trybunalskim działa egzaminator, u którego zdaje zaledwie 3 procent kursantów. Kolejny ma niecałe 5 procent zdawalności. Podobne przypadki są w WORD w Łodzi. Polski system pozwala im działać, a żaden rząd nie odważył się tego zmienić.
– Przez lata słyszałem od kursantów różne historie – jedni wychodzili spokojni, inni wracali roztrzęsieni. Zebrałem dane wszystkich egzaminatorów kategorii B z całej Polski. Różnice w zdawalności między egzaminatorami w tym samym ośrodku potrafią być gigantyczne i nie da się tego wytłumaczyć przypadkiem ani tym, że jednemu trafiają się sami geniusze, a drugiemu sami niedouczeni – mówi dziennikarzom portalu brd24.pl Andrzej Łapa, instruktor nauki jazdy z Jastrzębia-Zdroju.
– Nie chodzi mi o dokuczanie egzaminatorom. Chodzi o to, żeby egzamin był sprawiedliwy. Kursant nie ma wpływu na to, którego egzaminatora trafi, a los decyduje często bardziej niż jego umiejętności – dodaje.
Dane o zdawalności w Piotrkowie i Łodzi. Liczby są porażające
W 2025 roku w WORD w Łodzi i jego oddziałach terenowych w Sieradzu, Skierniewicach i Piotrkowie Trybunalskim statystyki były dramatyczne. Średnia zdawalność w Łodzi wynosiła niecałe 23 procent, podczas gdy średnia krajowa to 33-35 procent.
Co ciekawe, połowa zdających egzamin kończy go na placu manewrowym. Co jakiś czas pojawiają się głosy mówiące o potrzebie likwidacji tej części egzaminu praktycznego, jednakże środowiska dyrektorów WORD i egzaminatorów stanowczo przeciw temu protestują. Warto zaznaczyć, że w Unii Europejskiej – oprócz Polski i Łotwy – próżno szukać tej części egzaminu.
31 zdanych na 891 egzaminów
A gdzie najtrudniej jest uzyskać prawo jazdy?
Jak wynika z danych, „oblewaczem” numer jeden jest egzaminator z Piotrkowa Trybunalskiego, który przeprowadził 891 egzaminów, które zdało 31 osób. 471 kursantów oblało już na placu manewrowym, z kolei 389 nie zdało egzaminu podczas jazdy po mieście. Zdawalność? 3,5 procent.
Inny egzaminator, również z Piotrkowa, przeprowadził 1054 egzaminy, z czego pozytywny wynik uzyskało 50 osób. Na placu nie zdało 488 osób, w mieście – 516. Jest to zdawalność na poziomie blisko 5 procent.
Na trzecim miejscu znalazł się egzaminator z Łodzi, który przeegzaminował 641 kursantów. 322 oblało egzamin na placu, 280 – podczas jazdy w mieście. Tutaj mamy do czynienia ze zdawalnością na poziomie 6 procent. Kolejni egzaminatorzy, którzy zajęli czwarte, piąte i szóste miejsce – uzyskując zdawalność w wysokości 7-8 procent – również prowadzą egzaminy w Łodzi i Piotrkowie Trybunalskim.
Dla porównania, najwyższa zdawalność egzaminu praktycznego na prawo jazdy w Polsce niezmiennie od lat notowana jest w mniejszych ośrodkach WORD. Najwyższe wyniki osiągają często WORD-y w Ostrołęce, gdzie aż 55 procent kursantów zdaje egzamin za pierwszym razem. Wyróżnia się również Leszno, osiągając zdawalność na poziomie 43-49 procent.
Wśród miast wojewódzkich wysoką zdawalnością wyróżniają się Lublin (około 59 procent ogółem), Rzeszów, Bydgoszcz i Katowice (około 58 procent).
Czytaj też:
Kierowcy będą musieli wymienić kluczowy dokument. Tyle zapłacąCzytaj też:
Tysiące Polaków straci prawo jazdy jeszcze w styczniu. Minister Żurek też?
