Presja zadziałała. Trzaskowski zmienia decyzję w sprawie dzików

Presja zadziałała. Trzaskowski zmienia decyzję w sprawie dzików

Dzik, Rafał Trzaskowski
Dzik, Rafał Trzaskowski Źródło: Shutterstock / newspix.pl
Zwrot w sprawie polityki dotyczącej zabijania dzików w Warszawie. Prezydent miasta, Rafał Trzaskowski, ustąpił pod presją aktywistów.

Po fali protestów, jaka w ostatnim czasie przetoczyła się przez Warszawę, władze miasta zapowiadają korektę dotychczasowej polityki wobec dzików. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zdecydował o powołaniu specjalnego zespołu ekspertów, który ma zająć się obecnością tych zwierząt w przestrzeni miejskiej.

Decyzja jest reakcją na falę krytyki, jaka zalała media społecznościowe i ulice Warszawy po głośnych wydarzeniach na Bemowie i Mokotowie. W tych dzielnicach dochodziło bowiem do uśmiercania dzików na oczach mieszkańców – również dzieci. Sprawa zbulwersowała nie tylko środowiska prozwierzęce, ale także internautów i osoby nie angażujące się na co dzień w walkę o prawa zwierząt.

Protesty przyniosły efekt. Miasto ustępuje

Niezadowolenie szybko przerodziło się w konkretne działania. Punktem kulminacyjnym był protest na Placu Bankowym, gdzie setki osób domagały się zmiany podejścia władz do dzików.

Jednym z kluczowych postulatów było utworzenie niezależnego ciała doradczego – podobnego do modelu funkcjonującego w Gdyni – które zajmowałoby się problemem w sposób bardziej kompleksowy i ekspercki. Ten postulat został przyjęty.

Jak poinformowała Magdalena Młochowska, koordynatorka ds. Zielonej Warszawy, nowy zespół ma składać się zarówno z przedstawicieli instytucji publicznych, jak i środowiska naukowego. Do współpracy mają zostać zaproszeni również eksperci wskazani przez stronę społeczną.

Nie podano jeszcze dokładnej daty powołania zespołu, ale według urzędu ma to nastąpić w najbliższych tygodniach.

Aktywiści ostrożni. „Nie ma pewności, co z tego wyniknie”

Choć decyzja władz może wyglądać na sukces protestujących, nastroje wśród aktywistów są dalekie od entuzjazmu. Pojawiają się wątpliwości, czy zapowiadane zmiany nie są jedynie próbą uspokojenia emocji oburzonych mieszkańców Warszawy.

„Nie wiemy, czy to tylko zasłona dymna. Wszystko zależy oczywiście od tego, kto się w niej (radzie ds. dzików) znajdzie. Ludzie nauki, myśliwi, a może hybrydy tych dwóch” — komentują aktywiści z inicjatywy „Nie Trzaskać Dzików”.

facebook

Dziki w Warszawie. Jest ich coraz więcej?

Szacuje się, że populacja dzików w stolicy przekracza 3 tysiące osobników. Zwierzęta były liczone między innymi przy użyciu kamer termowizyjnych z powietrza, a kolejne wyniki mają zostać opublikowane w czerwcu. Nie jest to największa ilość dzików, jaka dotychczas żyła w Warszawie i okolicach. Ze względu na odstrzał, populacja dzików zmalała – zwierzęta stały się jedynie bardziej widoczne, gdy zaczęły wędrować bliżej domostw w poszukiwaniu pożywienia.

Sytuację komplikują przepisy związane z Afrykańskim Pomorem Świń (ASF – wirusową chorobą zakaźną). Warszawa znajduje się w strefie objętej restrykcjami, co praktycznie uniemożliwia odławianie i wywożenie zwierząt poza miasto – mimo że od lat w obrębie Warszawy i okolic nie stwierdzono obecności wirusa u dzików.

Czytaj też:
Zamiast strzelać do dzików, posadzili kwiaty. Zwierzęta omijają je z daleka
Czytaj też:
Afera z dzikami w Warszawie. Litewka publikuje zdjęcia, ratusz się tłumaczy

Opracowała:
Źródło: Facebook / PAP