Trójmiasto ma drugą twarz. Te historie wydarzyły się naprawdę

Trójmiasto ma drugą twarz. Te historie wydarzyły się naprawdę

Słynny sopocki Monciak
Słynny sopocki Monciak Źródło: Shutterstock / Mateusz Borek
Brutalne zbrodnie, niewyjaśnione zagadki i kulisy śledztw. W „Kryminalnym Trójmieście” Mikołaj Podolski pokazuje Pomorze z zupełnie innej strony.

Trójmiasto kojarzy się przede wszystkim z plażami, sopockim molo, tętniącymi życiem ulicami Gdańska i portową historią Gdyni. Turyści przyjeżdżają tu po odpoczynek, mieszkańcy cenią region za jakość życia. Mikołaj Podolski pokazuje jednak, że za tym pocztówkowym obrazem kryje się zupełnie inna rzeczywistość, która jest pełna niewyjaśnionych zbrodni, brutalnych przestępstw i historii, które do dziś budzą emocje.

Zbrodnie, o których mówiło całe Pomorze

„Kryminalne Trójmiasto. Zbrodnie i skandale, które wstrząsnęły Gdańskiem, Gdynią i Sopotem” to reporterska podróż po najmroczniejszych kartach historii Pomorza, oparta na dokumentach, aktach spraw, rozmowach ze świadkami i wieloletniej pracy autora jako dziennikarza śledczego. Mikołaj Podolski nie szuka taniej sensacji. Zamiast epatować przemocą, próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak mogło dojść do tragedii i dlaczego w wielu przypadkach państwo okazywało się bezradne.

Jedną z najmocniejszych historii opisanych w książce jest sprawa Adama Sz. ze Straszyna, człowieka, który przez lata miał wykorzystywać marzenia młodych kobiet o karierze w modelingu.

Adam Sz. przedstawiał się jako profesjonalny fotograf współpracujący z modelkami. W internecie wyszukiwał młode kobiety, oferował im sesje zdjęciowe i przekonywał, że mogą być początkiem kariery. Dysponował portfolio, pokazywał fotografie oraz publikacje prasowe, które budowały jego wiarygodność. Nic nie wskazywało na to, że za wizerunkiem profesjonalisty może kryć się przestępca.

Obiecywał karierę modelki. Kulisy jednej z najgłośniejszych spraw

Według ustaleń śledczych schemat działania był niemal zawsze taki sam. Kobiety przyjeżdżały do mieszkania w Straszynie pod Gdańskiem przekonane, że biorą udział w zwykłej sesji zdjęciowej. Tam, jak wynika z materiału dowodowego, dochodziło do przestępstw seksualnych. Jedna z pokrzywdzonych zeznała, że była przetrzymywana przez dwa dni. Inne opowiadały, że mężczyzna wzbudzał ich zaufanie dzięki doświadczeniu i znajomości branży.

Prokuratura ustaliła, że w latach 2011–2015 Adam Sz. zgwałcił co najmniej cztery kobiety: trzy Polki i obywatelkę Ukrainy. Śledczy podkreślali, że wykorzystywał identyczny mechanizm manipulacji: najpierw zdobywał zaufanie, a później izolował ofiary i wykorzystywał ich bezbronność.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych momentów całej sprawy była decyzja sądu z 2014 roku o uchyleniu tymczasowego aresztu wobec Adama Sz. Zastosowano wobec niego dozór policji i pozwolono mu opuścić areszt. Jak później ustaliła prokuratura, już po wyjściu na wolność miał dopuścić się kolejnych przestępstw seksualnych.

W 2018 roku Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ skazał Adama Sz. na 10 lat więzienia za gwałty na czterech kobietach. Rok później zapadł kolejny wyrok – 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności za molestowanie 17-letniej dziewczyny.

Mikołaj Podolski opisuje nie tylko sposób działania oskarżonego, ale również psychologiczne mechanizmy manipulacji, dzięki którym zdobywał zaufanie kobiet. Jednocześnie zadaje pytania o odpowiedzialność instytucji i konsekwencje decyzji procesowych.

Autor nie ogranicza się do odtworzenia wydarzeń. Analizuje akta, rozmawia z osobami zaangażowanymi w śledztwa i pokazuje mechanizmy, które pozwalały niektórym sprawcom przez długi czas pozostawać bezkarnymi.

instagram

Najgłośniejsze zbrodnie Trójmiasta. Mikołaj Podolski pokazuje kulisy

„Kryminalne Trójmiasto” to jednak znacznie więcej niż historia jednego przestępcy. Na kartach książki czytelnik znajdzie również opisy innych głośnych spraw m.in. zabójstwo znanego gdańskiego bursztynnika Jarosława N. z 2013 roku czy szaleńczy rajd Michała L. z Redy, który w 2014 roku wjechał autem na sopocki Monciak oraz na molo. Poznajemy także historię słynnego gangu Braciaków, którzy wsławili się m.in. tatuowaniem prostytutek.

Największym atutem książki jest reporterska rzetelność. Mikołaj Podolski nie feruje wyroków i nie buduje napięcia za wszelką cenę. Pozwala mówić faktom, dokumentom i świadkom. Dzięki temu „Kryminalne Trójmiasto” jest nie tylko wciągającą lekturą dla miłośników kryminałów i reportażu, ale także ważnym głosem w dyskusji o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl