Trump chwalił Nawrockiego, ambasador wyróżnił szefa MON. „Dla nas jest K2”

Trump chwalił Nawrockiego, ambasador wyróżnił szefa MON. „Dla nas jest K2”

Tom Rose
Tom Rose Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Tom Rose w wyjątkowo osobistym wpisie pochwalił Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ambasador USA nazwał szefa MON „K2” oraz swoim przyjacielem.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose opublikował wpis poświęcony wicepremierowi i ministrowi obrony narodowej Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Amerykański dyplomata stwierdził, że rozwój współpracy obronnej między Polską a USA ma wielu autorów, ale nikt nie odegrał w nim bardziej znaczącej roli niż szef MON.

Zdaniem Rose’a niezachwiane zaangażowanie Kosiniaka-Kamysza w bezpieczeństwo Polski sprawia, że polsko-amerykańskie relacje wojskowe osiągają „nowe wyżyny”.

Ambasador zdradził również, jaki przydomek nadano polskiemu ministrowi w jego otoczeniu. Ze względu na trudności z wymówieniem nazwiska Kosiniaka-Kamysza Amerykanie mają nazywać go po prostu „K2”.

„Ojczyzna ponad politykę”

Tom Rose zwrócił uwagę nie tylko na działalność szefa MON, lecz także na jego pozycję w polskiej polityce. Podkreślił, że Kosiniak-Kamysz pozostaje lojalny wobec rządu, a jednocześnie blisko współpracuje z prezydentem Karolem Nawrockim.

Według ambasadora różnice polityczne nie przeszkadzają obu politykom w realizowaniu wspólnego celu, którym jest wzmacnianie bezpieczeństwa Polski.

„Dla K2 ojczyzna ponad politykę, obowiązek ponad podziały, a wyniki ponad retorykę” – napisał Rose. Ocenił również, że szef MON uosabia cechy szczególnie cenione przez prezydenta Donalda Trumpa u silnych sojuszników Stanów Zjednoczonych.

Na koniec wpisu ambasador określił współpracę z Kosiniakiem-Kamyszem jako zaszczyt i nazwał polskiego ministra swoim przyjacielem. Ponownie zażartował przy tym, że nadal nie potrafi poprawnie wymówić jego nazwiska.

Trwają rozmowy o stałej bazie USA

W ostatnim czasie toczą się rozmowy dotyczące dalszego wzmacniania amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Donald Trump informował we wrześniu o „dużym postępie” w sprawie utworzenia stałej bazy US Army. Amerykański prezydent eksponował wówczas rolę Karola Nawrockiego, natomiast najnowszy wpis Rose’a szczególnie mocno podkreśla znaczenie Kosiniaka-Kamysza.

Polski rząd formalnie zaprosił Stany Zjednoczone do utworzenia stałej bazy, która miałaby zostać sfinansowana wspólnie przez oba państwa. Ostateczna decyzja należy jednak do administracji amerykańskiej. Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tys. żołnierzy USA, głównie w formule rotacyjnej.

W maju Trump zapowiedział ponadto wysłanie do Polski kolejnych 5 tys. amerykańskich wojskowych. Wówczas również chwalił prezydenta Karola Nawrockiego.

Czytaj też:
Nikodem Rachoń rośnie w siłę. W PiS widzą dla niego kluczową placówkę
Czytaj też:
Trump popiera zmianę rządu w Polsce? Wymowna reakcja prezydenta USA

Źródło: WPROST.pl / Tom Rose/X