Pentagon dostał zielone światło dla brutalnych przesłuchań

Pentagon dostał zielone światło dla brutalnych przesłuchań

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Administracja USA ujawniła poprzednio tajny dokument Ministerstwa Sprawiedliwości z 2003 roku, który stwierdzał, że wojskowi przesłuchujący podejrzanych o terroryzm nie są związani prawami zabraniającymi brutalnych metod przesłuchań, uznawanych za tortury.

Memorandum skierowane do Pentagonu przez ówczesnego wicedyrektora wydziału w Ministerstwie Sprawiedliwości Johna Yoo legalizowało m.in. takie metody przesłuchań jak bicie po twarzy i sugerowało legalność stosowania środków psychotropowych, chociaż nie powodujących "ekstremalnych skutków" w świadomości.

Autor dokumentu argumentował, że "w czasie wojny (z terroryzmem) tylko prezydent może decydować jakie metody stosować, aby zapewnić zwycięstwo nad nieprzyjacielem", nawet jeśli chodzi o metody niezgodne z amerykańskimi i międzynarodowymi prawami zakazującymi tortur.

Memorandum odnosiło się do więźniów podejrzanych o terroryzm przetrzymywanych za granicą. Wspomniane metody stosowała już CIA.

Memorandum wycofano w 2004 roku, a w grudniu tegoż roku Ministerstwo Sprawiedliwości wydało prawną opinię stwierdzającą, że "tortury nie dają się pogodzić zarówno z amerykańskimi prawami i wartościami, jak i z normami międzynarodowymi".

W 2004 roku media ujawniły fakty dręczenia przez wojska okupacyjne w Iraku więźniów przetrzymywanych w więzieniu Abu Ghraib pod Bagdadem.

Organizacje obrony praw człowieka i swobód obywatelskich oceniają, że memorandum z 2003 roku stanowiło zielone światło dla wojska do torturowania podejrzanych o terroryzm.

pap, ss