10 prywatnych uczelni powołało Unię Akademicką

10 prywatnych uczelni powołało Unię Akademicką

Dziesięć polskich prywatnych uczelni wyższych zawiązało Unię Akademicką. Przedstawiciele tych szkół podpisali w Nowym Sączu (woj. małopolskie) deklarację o współpracy.

Jak powiedział gospodarz spotkania i prezydent Wyższej Szkoły Biznesu -  National-Louis University w Nowym Sączu Krzysztof Pawłowski, po raz pierwszy w  historii niepaństwowego szkolnictwa wyższego doszło do nawiązania tak ścisłej współpracy pomiędzy uczelniami.

Celem długofalowym porozumienia jest utworzenie za rok Związku Uczelni a w ciągu najbliższych kilku lat pierwszego, niepaństwowego uniwersytetu.

"W praktyce oznacza to, że uczelnie nie będą ze sobą konkurować, lecz w wielu obszarach wspierać się doświadczeniem i wiedzą oraz budować nową, zintegrowaną jakość polskiego szkolnictwa niepaństwowego" - zaznaczył Pawłowski.

Do Unii Akademickiej przystąpiło 10 niepaństwowych szkół wyższych. Obok sądeckiej uczelni są to: Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Białymstoku, Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy, Ateneum Szkoła Wyższa w Gdańsku, Wyższa Szkoła Umiejętności im. Stanisława Staszica w Kielcach, Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza w Lublinie, Wyższa Szkoła Informatyki w Łodzi, Wyższa Szkoła Języków Obcych w Poznaniu, Zachodniopomorska Szkoła Biznesu w Szczecinie, Międzynarodowa Szkoła Wyższa Logistyki i Transportu we Wrocławiu.

Prowadzą one kształcenie na 70 kierunkach i kilkuset specjalnościach, na  których uczy się 40 tysięcy studentów. Do tej pory mury tych uczelni opuściło 60 tysięcy absolwentów.

Pierwszym przewodniczącym Unii Akademickiej został pomysłodawca jej powstania, kanclerz Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy Krzysztof Sikora. Od  nowego roku akademickiego przewodnictwo obejmie po nim prezydent WSB-NLU w Nowym Sączu.

Sygnatariusze podkreślają, że formuła Unii jest otwarta. Planowane jest przyjęcie uczelni warszawskiej oraz dwóch - trzech szkół z najważniejszych ośrodków akademickich w kraju.

Uczelni skupione w porozumieniu nie rezygnują ani z autonomii środowiska akademickiego, ani z samodzielnie wypracowanej pozycji. Chcą dzielić się swoimi osiągnięciami i doświadczeniami oraz budować wspólną markę, uznając za  najistotniejsze dbałość o jakość kształcenia, wprowadzenie nowoczesnych technologii, wspólne prowadzenie badań naukowych i budowanie wspólnej oferty edukacyjnej.

ND, PAP

Czytaj także

 2
  • an IP
    eh \"gościu\", jak Ty nic nie wiesz o funkcjonowaniu i finansowaniu uczelni, póki co wyciągają pieniadze uczelnie publiczne i nie potrafią nimi zarządzać, marnotrawią,ale im się należy,niepubliczne uczelni nie dostają pieniędzy z budżetu (jedynie niewiele ich studenci na stypendia) przyjrzyj się trochę tematowi, nim zaczniesz nań cokolwiek mówić..to się przydaje
    • gościu IP
      Tu chodzi o lobbing w sejmie, i nacisk na ministerstwo by pieniądze dostawały nie tylko publiczne uczelnie. Pomył narodził się w PO i polega na wyciągnięciu pieniędzy z budżetu, by utrzymać prywatny biznes. Tak sie kręci lody.