"Chcemy walczyć z utartym przeświadczeniem, iż symbolem obalenia komunizmu jest upadek muru berlińskiego. Tylko Lech Wałęsa może być alternatywą dla tego stereotypu, ponieważ jest uznanym symbolem wolności" - powiedział PAP Marcin Żukowski ze Stowarzyszenia MłodaRP, które jest organizatorem wystawy.
"Wałęsa to najbardziej rozpoznawalny Polak w świecie. Dla mnie jest postacią łączącą XX i XXI wiek. Jego droga życiowa wskazuje, iż warto myśleć długofalowo i pozytywnie, robić swoje, wierząc w swe idee w nadziei, że zostanie to z czasem dostrzeżone i nagrodzone" - dodał.
Wystawa jest częścią projektu "Moja RP" realizowanego w Polsce przez Stowarzyszenie MłodaRP w roku, w którym mija 20 lat od obrad okrągłego stołu i wyborów 4 czerwca. Stowarzyszenie MłodaRP jest organizacją społeczną, jednym z inicjatorów koalicji obywatelskiej Razem 89. Projekt "Moja RP" jest współfinansowany przez Fundację im. Stefana Batorego.
Jego założeniem jest pokazanie pozytywnego oblicza Polski w okresie minionych 20 lat i próba odpowiedzi na pytania dotyczące wyzwań, przed którymi stoi polskie społeczeństwo. Od poniedziałku wystawa będzie pokazywana w Katedrze Slawistyki i Studiów nad Europą Wschodnią (SSEES), po czym zostanie przeniesiona do Warszawy.
"Polacy mają brzydki zwyczaj opluwania swego gniazda. Idea, aby liderzy byli bez skazy, jest idiotyczna. Wystarczy popatrzeć na nieślubne dziecko prezydenta Francois Mitterranda, miłostki prezydentów Johna Kennedy'ego, Billa Clintona, czy liczne nieślubne dzieci brytyjskich monarchów" - powiedział PAP emerytowany profesor Pembroke College w Oksfordzie Zbigniew Pełczyński.
"Czy flirt Kennedy'ego z Marilyn Monroe miał wpływ na jego stosunek do kryzysu kubańskiego?" - pytał retorycznie.
Wałęsa jest, z racji swojej rangi, uwikłany w polityczną wojnę o politykę historyczną, a co za tym idzie, o aktualne wpływy polityczne - zauważa Pełczyński, cytując filozofa Hegla: "Żaden pan nie jest bohaterem dla swego kamerdynera. Nie dlatego, że jego pan nie jest bohaterem, lecz dlatego, że on jest kamerdynerem".
Zauważa, iż ci, którzy obecnie najbardziej krytykują Wałęsę za okrągły stół, w okresie poprzedzającym obrady i w trakcie nich należeli do grona jego najbliższych doradców.pap, keb