Palikot: Czy wirus miłości zmienił arogantów z PiS w wielkich polityków?

Palikot: Czy wirus miłości zmienił arogantów z PiS w wielkich polityków?

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. Forum 
Janusz Palikot zastanawia się na swoim blogu, na ile trwała jest metamorfoza Jarosława Kaczyńskiego i jak wyglądałoby prezydenckie zaplecze kandydata PiS. Polityk nie wierzy, by politycy Prawa i Sprawiedliwości byli "zarażeni wirusem miłości" i dowodzi, że są tacy sami jak dawniej.
- Zmiana Prezesa jest udowodniona, mimo braku wystarczającej ilości dowodów. Zgodnie z logiką IV RP, o którą już PiS nie walczy. Ale logika pozostaje w mocy - pisze poseł PO. Palikot nie wie na jakiej podstawie oceniać nowego Kaczyńskiego, skoro ten praktycznie nie pokazuje się publicznie. – Materiału do analizy jest mało – komentuje.

Palikot dywaguje też nad ewentualnymi zmianami w całej partii. - Czy wirus miłości zmieniający agresywnych, ksenofobicznych, arogantów w wielkich polityków, równych królom, bohaterów narodowej wyobraźni zaraził także dalsze szeregi polityków PiS? – pyta. Odpowiadają już sami członkowie partii, których cytuje poseł. Palikot nie ma wątpliwości, że "pójdą równym szeregiem ze prezesem".

Palikot cytuje Marka Suskiego, posła PiS, który w 2006 roku twierdził, że tylko kandydat „posiadający gwarancję genetycznego patriotyzmu" powinien zostać prezydentem. Palikot nie ma wątpliwości, że chodziło o Bronisława Komorowskiego.

PP