Umowy na usługi doradcze i eksperckie zlecane przez administracje rządową w 60 proc. były nieuzasadnione - wynika z przedstawionego raportu NIK.
W 1999 r. i w pierwszej połowie 2000 r. w 20 urzędach i resortach centralnych zlecono ponad 6,2 tys. usług doradczych i eksperckich. Wydano na ten cel ponad 66 mln zł - podała NIK.
Z raportu wynika, że usługi zlecano pracownikom naukowym, kancelariom prawniczym, a nawet studentom. 12 proc. umów zawierano z własnymi pracownikami, mimo że mogli je oni wykonywać w ramach normalnej pracy.
NIK podaje, że ponad 95 proc. umów zawierana była w trybie "z wolnej ręki", co sprzyjało dowolności zarówno w wyborze oferenta, jak i wydawaniu publicznych pieniędzy.
nat, pap
Z raportu wynika, że usługi zlecano pracownikom naukowym, kancelariom prawniczym, a nawet studentom. 12 proc. umów zawierano z własnymi pracownikami, mimo że mogli je oni wykonywać w ramach normalnej pracy.
NIK podaje, że ponad 95 proc. umów zawierana była w trybie "z wolnej ręki", co sprzyjało dowolności zarówno w wyborze oferenta, jak i wydawaniu publicznych pieniędzy.
nat, pap