Pięć kul w głowie Kinga

Pięć kul w głowie Kinga

Dodano:   /  Zmieniono: 
Słynny promotor boksu zawodowego Don King trafił do szpitala, gdy jego samolot wpadł w turbulencje i wstrząsnął pasażerami. W głowie Kinga znaleziono pięć kul karabinowych.
King przebywał ostatnio w Los Angeles, gdzie zajmował się promowaniem walki o tytuł zawodowego mistrza świata wagi ciężkiej pomiędzy broniącym tytułu Amerykaninem Hasimem Rahmanem a pretendentem Brytyjczykiem Lennoxem Lewisem. Wyleciał do Las Vegas na pokładzie własnego odrzutowca Gulfstream II razem z dyrektorem ds. public relations Alanem Hopperem oraz asystentami Isadore Bolton i Erikiem Brownem.
Kiedy samolot wpadł w turbulencje, King został wyrzucony z fotela i uderzył głową w sufit. Hopper i Brown też wypadli z siedzeń, a ten pierwszy upadł twarzą do podłogi. Tylko Bolton utrzymała się w "siodle"...
- Czułem się w samolocie, jak w moim salonie - powiedział King. - Do tego stopnia relaksowałem się, że odpiąłem pasy bezpieczeństwa. Nigdy więcej. Odebrałem lekcję i to się nigdy więcej nie powtórzy.
King trafił do szpitala Valley, gdzie przeszedł badania i prześwietlenia. Aparatura wykryła w tylnej części jego głowy pięć kul, ale to pamiątka z postrzelenia jeszcze w 1959 r.
IrP, boxingnews