Około 10 tysięcy litrów oleju opałowego wyciekło z holownika lodołamacza – podała Polska Agencja Prasowa. Do zdarzenia doszło w pobliżu portu Ajos w Kemi (Finlandia).
Służby pilnie podjęły się interwencji, ale tę utrudniały warunki atmosferyczno-hydrologiczne. Wody przybrzeżne w skandynawskim państwie są skute lodem. To sytuacja, jakiej nie było tam od ok. 15 lat – w regionie Tornio lód ma grubość aż 75 centymetrów.
Wyciek oleju w Finlandii. Na Morzu Bałtyckim trwa wielka akcja służb
Służby ratownicze Laponii przekazały, że większość substancji została już usunięta z wody. Olej znajdował się przede wszystkim w okolicy portu Ajos.
Usunięcie oleju z lodu to nie lada wyzwanie – dużo trudniej używać w takich warunkach specjalistycznego sprzętu. Ponadto zanieczyszczenie może wejść głęboko pod spód zmarzliny.
Odcinek morza, gdzie doszło do wycieku, będzie przez jakiś czas monitorowany. „Możliwe oddziaływanie na środowisko morskie będzie monitorowane poprzez regularne pobieranie próbek. Sprawę bada również straż graniczna” – przekazali przedstawiciele służb (cytat za PAP).
Czytaj też:
Gigantyczne jezioro pod ziemią. Naukowcy przecierają oczy ze zdumieniaCzytaj też:
Którzy obcokrajowcy najczęściej dokonują przestępstw w Polsce? Wyróżniają się 3 grupy
