Minister finansów Marek Belka powiedział, że polska gospodarka zbliża się lub osiągnęła punkt najniższego wzrostu PKB.
Nie chciał jednak odpowiedzieć, czy pierwszy kwartał tego roku przyniesie już poprawę.
"Gdybym był tzw. niezależnym ekonomistą to mógłbym snuć takie prognozy. Jeżeli jednak minister finansów zaczyna bez twardych podstaw takie prognozy wypowiadać, staje się to faktem (...) Nie sądzę, żeby gospodarka miała dalej pogrążać się w stagnacji" - powiedział Belka.
Belka potwierdził wcześniejsze szacunki ministerstwa finansów, że inflacja grudniowa rok do roku osiągnie poziom 3,6-3,7 proc.
nat, pap
"Gdybym był tzw. niezależnym ekonomistą to mógłbym snuć takie prognozy. Jeżeli jednak minister finansów zaczyna bez twardych podstaw takie prognozy wypowiadać, staje się to faktem (...) Nie sądzę, żeby gospodarka miała dalej pogrążać się w stagnacji" - powiedział Belka.
Belka potwierdził wcześniejsze szacunki ministerstwa finansów, że inflacja grudniowa rok do roku osiągnie poziom 3,6-3,7 proc.
nat, pap