W proteście przeciw Biedroniowi Mularczyk odchodzi z komisji sprawiedliwości

W proteście przeciw Biedroniowi Mularczyk odchodzi z komisji sprawiedliwości

Robert Biedroń (fot. mat. prasowe)
Szef klubu Solidarna Polska Arkadiusz Mularczyk zamierza w proteście przeciwko wyborowi Biedronia do prezydium sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zrezygnować z zasiadania w tej komisji.
Ryszard Kalisz (SLD) został ponownie wybrany na przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Na wiceprzewodniczących wybrano: Stanisława Piotrowicza (PiS), Roberta Biedronia (Ruch Palikota), Jerzego Kozdronia (PO).

"Robert Biedroń w swoich wypowiedziach wykazał się arogancją i agresją w stosunku do 1000-letniej tradycji i tożsamości naszej Ojczyzny. Jego zachowania graniczą z nienawiścią do Kościoła katolickiego" - napisał w przekazanym PAP oświadczeniu Mularczyk.

Czytaj więcej:

Od nich będzie zależeć prawo w Polsce. Ziobryści niezadowoleni
Niesiołowski szefem komisji obrony. Macierewicz przepadł
Schetyna skończył w komisji spraw zagranicznych
Tajne głosowanie w Senacie: w komisjach wygrali rekomendowani

Zgodnie z regulaminem Sejmu pierwsze posiedzenie sejmowej komisji zwołał marszałek. Przewodniczył mu wicemarszałek Cezary Grabarczyk, którego zadaniem było przeprowadzenie wyborów do prezydium komisji - wybrano szefa i trzech wiceprzewodniczących.

Kalisz jednogłośnie szefem

Kalisz został wybrany jednogłośnie - poparło go 25 posłów obecnych na czwartkowym posiedzeniu. Jednogłośnie wybrano też na wiceprzewodniczących Piotrowicza (byłego prokuratora, w latach 2005-07 wiceministra-koordynatora służb specjalnych, gdy ministrem był Zbigniew Wassermann, senatora PiS poprzedniej kadencji) i Kozdronia (byłego sędzię, posła PO poprzednich kadencji). W głosowaniu na Biedronia za było 22 posłów, jeden przeciw (Andrzej Jaworski z PiS), a dwoje (także z PiS) wstrzymało się od głosu.

Prezydium komisji kieruje jej pracami, decyduje o kolejności rozpatrywania projektów ustaw i wyznacza tematykę posiedzeń - stanowi regulamin Sejmu.

Rozenek: rezygnacja Mularczyka to pierwszy sukces Biedronia

Rzecznik klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek skomentował, że rezygnacja Mularczyka z zasiadania w tej komisji będzie dla niej korzystna. - To jest pierwszy sukces Roberta Biedronia w tej komisji. Trzymam kciuki za posła Mularczyka, żeby dotrzymał słowa - powiedział Rozenek. Rozenek jest wicenaczelnym tygodnika "Nie", któremu szefuje rzecznik rządu w czasach PRL Jerzy Urban. W notce biograficznej na stronach "Nie" Rozenek jako swoją pasję wymienił "doper... czarnym" (księżom - red.).

zew, PAP

Czytaj także

 4
  • piterson IP
    Będą tańce na \"platformie równości\" ?
    • teodor IP
      \"Rezygnacja Mularczyka to pierwszy sukces Biedronia\" BRAWO .....Zachowanie PiS\'owców - jak dziecka w przedszkolu czyli coś mi nie pasuje zabieram zabawki i wychodze z piaskownicy do wujka ....
      • mores IP
        Cóż, to kościół pierwszy wykazał się nienawiścią w stosunku do odmiennych orientacji seksualnych, więc Biedroń na zasadzie wzajemności mógłby, ale nie widać tej nienawiści. Natomiast wyraźnie widać to po mularczyku.
        Ciekawe, że ta nienawiść kościoła nie obejmuje księży gwałcących ministrantów.
        • palomar IP
          Mularczyk -- taki ladny ,a taki glupi .
          Typowe zachowanie PISowcow . Oby tak dalej .