Kolejny szczyt UE w styczniu lub w lutym

Kolejny szczyt UE w styczniu lub w lutym

Dodano:   /  Zmieniono: 
sxc 
Do końca stycznia lub na początku lutego przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy zwoła szczyt ws. nowego traktatu międzyrządowego o pakcie fiskalnym, oraz zatrudnienia w UE. Będzie to szczyt 27 państw, a więc także z udziałem Londynu.
- Oczywiście najważniejszym punktem w programie szczytu jest pakt fiskalny oraz międzyrządowy traktat. Drugi punkt to dyskusja o konkurencyjności gospodarki i zatrudnieniu. W czasach stagnacji i recesji to bardzo ważne, by nie tylko mówić o fiskalnej konsolidacji - powiedział Van Rompuy na konferencji prasowej w czwartek po szczycie UE-Rosja. Informując, że do szczytu dojdzie "do końca stycznia lub na początku lutego" podkreślił, że zaprosi na to spotkanie "27 państw". Czyli, że w szczycie wezmą udział nie tylko te państwa, który zadeklarują chęć przyłączenia się do nowego paktu fiskalnego, ale wszyscy obecni członkowie UE.

Chodzi o nowy pakt fiskalny, jaki został uzgodniony na szczycie w Brukseli 8-9 grudnia, by radykalnie wzmocnić dyscyplinę finansów publicznych eurolandu. Ponieważ Londyn zablokował zmianę traktatu UE w tej sprawie, nowe zasady mają być wdrożone umową międzyrządową "17" oraz chętnych państw spoza euro, w tym Polski. Źródła unijne powiedziały PAP w czwartek, że projekt nowego traktatu może być gotowy nawet do końca tygodnia lub na początku przyszłego. Potem będzie konsultowany ze stolicami. Do marca, zgodnie z postanowieniami szczytu, ma być podpisany przez zainteresowane kraje.

Według tych źródeł projekt traktatu odzwierciedli tekst deklaracji przyjętej na szczycie. Zgodnie z nią głównym elementem "nowej umowy fiskalnej" (z ang. fiscal compact) jest wzmocnienie dyscypliny poprzez wprowadzenie do konstytucji wszystkich państw euro tzw. "złotej reguły" fiskalnej, która zakłada, że roczny deficyt strukturalny nie przekracza 0,5 proc. nominalnego PKB. Za kontrolę wdrażania tej zasady będzie odpowiadał Trybunał Sprawiedliwości UE. Inny element to automatyczne sankcje dla państw naruszających pułap 3 proc. deficytu. Tylko kwalifikowana większość państw będzie mogła takie sankcje uchylić (dotychczas większość była potrzebna, by je zaaprobować), co zdecydowanie utrudni polityczną ingerencję w celu uniknięcia kary.

pap, ps