Innym skutkiem piątkowej działalności Palikota jest przebudzenie się prokuratury. Prokuratorzy z Warszawy sprawdzą, czy przy okazji happeningu szefa Ruchu Palikota nie doszło do przestępstwa reklamy lub promocji środków odurzających. Na Palikota do prokuratury doniosła też jego była koleżanka z PO, marszałek Sejmu Ewa Kopacz. - Nie pozwolę na kpinę z obywateli - tłumaczyła.
Częściowo Palikot może się jednak uważać za zwycięzcę - o promowanej przez niego sprawie usłyszało wiele osób. Dla przypomnienia - Ruch Palikota chce depenalizacji posiadania "małej" ilości marihuany. Tylko jak mała część odbiorców mediów będzie pojutrze wiedziała, o co chodziło? Wyborcy zapamiętają zbitkę Palikot-skręt. Jeśli w ogóle coś zapamiętają, bo polityczna pamięć Polaków jest krótka i niepewna.Przy okazji debaty o marihuanie można by spytać ustawodawców, w imię jakich wierzeń chcą zabraniać dorosłym, wolnym obywatelom narkotyzowania się? Tym bardziej, że pozwalają, by Polacy niszczyli się alkoholem, nikotyną i chemiczną żywnością? W czym tkwi przewaga jednej trucizny nad drugą?
Palikot, joint, kadzidełko - czytaj na Wprost.pl:
Miał być joint, było kadzidełko. Palikot nie dotrzymał słowa"Zero tolerancji". Ziobryści chcą konfiskować majątki dilerom narkotyków
Prokuratura zbada doniesienie Kopacz na Palikota
Dziś trudniej wejść do Sejmu. Przez Palikota
Biedroń: Kopacz jest symbolem narkofobii
"Palikot zapali blancika, by wyleczyć Polskę z narkofobii"