Policjanci Centralnego Biura Śledczego zatrzymali 10 członków /w wieku 24-39 lat/ największej zorganizowanej grupy przestępczej działającego w Wielkopolsce, w tym jej szefa 47-letniego Zbigniewa B. ps. "Orzech" - uważanego za legendę poznańskiego świata podziemnego.
Oficjalnie Zbigniew B. uchodził za biznesmena - miał wielką dyskotekę w Poznaniu, organizował walki bokserskie, hodował gołębie. - Udało nam się zebrać dowody pozwalające przedstawić mu zarzut stworzenia i przywództwa grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Grupa zajmowała się m.in. rozbojami i napadami z bronią na TIR-y, handlem narkotykami i bronią. Nie mogę na razie powiedzieć o szczegółach, bo to nie koniec zatrzymań - mówi nadkomisarz Zbigniew Miękisiak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Policjanci przyznają, że grupa działała od kilku lat i była bardzo dobrze zorganizowana. - Była jedną z najbardziej bezwzględnych i brutalnych - przyznają policjanci z Poznania.
Zbigniew B. w maju 1997 roku był już aresztowany i oskarżony o sprawstwo kierownicze zabójstwa w 1997 r. w Poznaniu Andrieja Isajewa ps. "Malowany" bardzo poważnej figury w mafii rosyjskiej. Malowany zasłynął m.in. w rozprawieniu się w Moskwie ze słynną z brutalnych metod walki mafią czeczeńską. Razem z Orzechem oskarżeni o to zabójstwo byli członkowie gangu wołomińskiego. Mimo tak poważnego zarzutu wszyscy aresztowani opuścili po pół roku areszt. Sędzia Sądu Apelacyjnego uznał zeznania świadka incognito za zbiór domysłów a nie pewników, bowiem... "nie padło nawet słowo "zastrzelić", on /świadek/ tylko tak interpretuje słowo "odj...ć" - stwierdził sędzia i uwolnił aresztowanych.
Proces nie mógł się przez 2 lata zacząć z powodu nieobecności oskarżonych na wyznaczanych rozprawach. Przedstawiali zwolnienia lekarskie. Zdaniem policjantów z CBŚ "Orzech" nie spodziewał się zatrzymania.
Violetta Krasnowska
Zbigniew B. w maju 1997 roku był już aresztowany i oskarżony o sprawstwo kierownicze zabójstwa w 1997 r. w Poznaniu Andrieja Isajewa ps. "Malowany" bardzo poważnej figury w mafii rosyjskiej. Malowany zasłynął m.in. w rozprawieniu się w Moskwie ze słynną z brutalnych metod walki mafią czeczeńską. Razem z Orzechem oskarżeni o to zabójstwo byli członkowie gangu wołomińskiego. Mimo tak poważnego zarzutu wszyscy aresztowani opuścili po pół roku areszt. Sędzia Sądu Apelacyjnego uznał zeznania świadka incognito za zbiór domysłów a nie pewników, bowiem... "nie padło nawet słowo "zastrzelić", on /świadek/ tylko tak interpretuje słowo "odj...ć" - stwierdził sędzia i uwolnił aresztowanych.
Proces nie mógł się przez 2 lata zacząć z powodu nieobecności oskarżonych na wyznaczanych rozprawach. Przedstawiali zwolnienia lekarskie. Zdaniem policjantów z CBŚ "Orzech" nie spodziewał się zatrzymania.
Violetta Krasnowska