Sztuka targowania

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy za to, że koncern motoryzacyjny źle zaprojektował poduszkę powietrzną, co stało się przyczyną przykucia pięcioletniej dziewczynki do wózka na całe życie – odszkodowanie wynosić powinno 150 tys. zł., czy 250 tys. zł, czy 1,2 mln. zł? Czy  pracodawca, który na czas nie dokonał wymaganego prawem przeglądu technicznego maszyny, która urwała rękę pracownikowi – zapłacić ma 40 tys. zł., czy  400 tys.?
Choć budzi to niesmak – te i podobne sprawy stają się tematami spraw sądowych, negocjacji, targów. Tak samo było w wypadku targów o wysokość i warunki niemieckich odszkodowań dla ofiar III Rzeszy.
Sztuka targowania polega jednak i tym, żeby wiedzieć kiedy przestać się targować. Kiedy zrezygnować z ewentualnych korzyści w gotówce, w imię zyskania szacunku, wizerunku partnera solidnego i odpowiedzialnego, w imię innych ważnych celów.
Rosjanie nie chcą nawet słyszeć o możliwości wypłaty odszkodowań dla ofiar przymusowej pracy na Syberii. Niemcy, choć pod presją, w przeciwieństwie do Rosjan siedli do negocjacji, a swoje ważne cele zawarli w nazwie fundacji mającej zająć się wypłatą odszkodowań: „Pamięć – Odpowiedzialność – Przyszłość”. Negocjacje i targi zakończyli w chwili, gdy amerykański sędzia zagwarantował im pokój prawny.
I w Polsce osiągnęliby swoje ważne cele, gdyby wiedzieli, kiedy przestać się targować.
Bartłomiej Leśniewski