Dziwne wyniki uzyskane w Bystrzycy Kłodzkiej dziwnymi metodami przez dziwnych polityków oznaczają, że organizowanie kolejnych prawyborów traci sens. Pierwsze, organizowane przez "Wprost" prawybory we Wrześni spełniały funkcję edukacyjną - obywatelom przybliżały polityków, a politykom stwarzały poligon doświadczalny w walce o władzę. Także uzyskane wówczas wyniki były niezłym sondażem społecznych nastrojów. Lecz minęły lata, w czasie których pojawili się politycy umiejący zabiegać o głosy wyborców laniem niekoniecznie wody. Toteż przebieg i rezultaty bystrzyckiej imprezy ośmieszają demokrację i mącą obraz politycznej sceny. Dobrze, że organizatorzy prawyborów zrezygnowali z ich przeprowadzenia w Kłodzku. Inaczej mogłoby się okazać, że prawybory wygrał komitet wyborczy Sojuszu Demokratów Lewicy przed komitetem "Od Raciborza do Mikołowa" i komitetem OKO.
Bogusław Mazur
Bogusław Mazur