Czystsze ręce?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na stu Polaków tylko jeden jest święcie przekonany , że wysocy urzędnicy nie są podatni na korupcję. To wynik świadczący o kompletnym braku zaufania do władzy. Potwierdzają to również inne badania opinii publicznej. O tym, że korupcja wzrasta Polacy są przekonani nieporównywalnie bardziej niż np. Czesi czy Litwini, podczas gdy np. w rankingu korupcji sporządzanym dorocznie przez organizację Transparency International jesteśmy "zaledwie" średniakami.
Może to świadczyć albo o tym, że rzeczywiście zaczynamy mieć coraz bardziej lepkie ręce, albo o tym... że jesteśmy bardziej niż inni wyczuleni na łapówkarstwo. Pozytywnym jest i to, że zdecydowana większość z nas interesuje się problematyką korupcji. Świadczy to i o tym tym, że rośnie grono którym korupcja - tolerowana na wszystkich szczeblach w czasach PRL - doskwiera. Z badań CBOS wynika, że 93 proc. Polaków uznaje korupcję za duży problem. To oznacza kres powszechnego przyzwolenia na "dawanie w łapę".
To paradoks: ale być może wyniki badań CBOS - to dobry znak.
Rafał Pleśniak