Z długiej listy proponowanych cięć i zmian mających zwiększyć wpływy do budżetu pozostały właściwie tylko kontrowersyjne opłaty graniczne (w wysokości 20 zł, dla Polaków i obcokrajowców). Mają one nie tylko zaowocować dodatkowymi przychodami, ale także ukrócić działalność tzw. mrówek, czyli drobnych przemytników wnoszących do Polski alkohole i inne tańsze za granicą produkty.
Z granicą wiąże się się także najważniejszy sposób na powiększenie dochodów budżetu o około 10 mld zł - podatek importowy. Działalność mrówek pewnie i tak nie zostanie ukrócona, zaś podatek importowy spowoduje podniesienie kosztów produkcji, zniechęci inwestorów a także zmniejszy opłacalność eksportu (bo wzrosną ceny importowanych komponentów). Nawet gdy budżet zyska na tym podatku, to gospodarka poniesie straty w postaci mniejszej produkcji i niższego zatrudnienia.
Granice nie są najlepszym miejscem na robienie nadzwyczajnych oszczędności. Rząd doszedł do granicy bezsilności.
Mirosław Cielemęcki
Z granicą wiąże się się także najważniejszy sposób na powiększenie dochodów budżetu o około 10 mld zł - podatek importowy. Działalność mrówek pewnie i tak nie zostanie ukrócona, zaś podatek importowy spowoduje podniesienie kosztów produkcji, zniechęci inwestorów a także zmniejszy opłacalność eksportu (bo wzrosną ceny importowanych komponentów). Nawet gdy budżet zyska na tym podatku, to gospodarka poniesie straty w postaci mniejszej produkcji i niższego zatrudnienia.
Granice nie są najlepszym miejscem na robienie nadzwyczajnych oszczędności. Rząd doszedł do granicy bezsilności.
Mirosław Cielemęcki