Allach akbar!

Allach akbar!

Gdy NATO bombardowało Serbię mówiono: nie zaszkodzicie Slobodanowi Miloseviciowi. Pomożecie mu tylko. Serbowie, którzy wcześniej się wahali zobaczą ofiary wśród ludności cywilnej -- przestaną się wahać, wspomogą jego reżim, obudzicie ich gniew. Wojna się będzie przedłużać, pochłonie mnóstwo ofiar.
Kilka miesięcy później Serbowie sami zapakowali Slobodana Milosevicia do samolotu, który zawiózł go przed oblicze trybunału w Hadze.
Kiedy złapią bin Ladena? Jak skończy chroniący go mułła Omar?
Muzułmanie, gdy chcą unikać odpowiedzi na pytanie, na które i tak wszyscy wokół znają odpowiedź - dyplomatycznie mówią "Allach akbar" -- Allach jest wielki, w domyśle: nie my, śmiertelnicy będziemy zgadywać.
Allach akbar! A Osama?
Bartłomiej Leśniewski

Czytaj także

 0