Tusk nie będzie zajmował się TV Trwam

Tusk nie będzie zajmował się TV Trwam

Donald Tusk (fot. KPRM)
Sejmowa komisja kultury i środków przekazu nie przyjęła dezyderatu wzywającego premiera Donalda Tuska do zbadania decyzji przewodniczącego KRRiT o nieprzyznaniu miejsca TV Trwam na multipleksie cyfrowym. W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie PiS.

Projekt dezyderatu został zgłoszony przez Andrzeja Dąbrowskiego (SP), popierali go także posłowie PiS. Na początku posiedzenia przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) poinformowała, że w ocenie Biura Analiz Sejmowych uchwalenie takiego dezyderatu jest niedopuszczalne. - Umiejscowienie KRRiT w odrębnym rozdziale konstytucji pozwala uznać Radę za odrębny organ konstytucyjny, postawiony poza schematem trójpodziału władzy. Nie można uznać jakiejkolwiek zależności KRRiT od prezesa Rady Ministrów i administracji rządowej - brzmi opinia BAS.

Kempa: jest podstawa prawna

Odmiennego zdania była Beata Kempa. Jak przekonywała, wystarczającą podstawą prawną do przyjęcia dezyderatu jest zapis w ustawie o rtv, wymieniający wśród zadań KRRiT "projektowanie w porozumieniu z prezesem Rady Ministrów kierunków polityki państwa w dziedzinie radiofonii i telewizji". Jak dodała, opinie BAS są na pewno ważne, ale nie są dla posłów wiążące.

Przewodnicząca komisji zarządziła głosowanie nad projektem dezyderatu, nie dopuszczając do głosu posłów PiS, co spotkało się z ich głośno wyrażaną dezaprobatą. Ostatecznie posłowie PiS nie wzięli udziału w głosowaniu. Przeciwko przyjęciu dezyderatu było 14 posłów, głównie z  PO, za - tylko Dąbrowski (jedyny członek komisji z SP).

Decyzja za dwa tygodnie

Komisja kultury zajmowała się sprawą koncesji dla TV Trwam po raz trzeci. W każdym z posiedzeń brał udział o. Tadeusz Rydzyk. Za dwa tygodnie dwie komisje - kultury i środków przekazu oraz  kontroli państwowej - mają zdecydować, czy poprą zgłoszony przez posłów PiS projekt uchwały Sejmu zlecającej NIK kontrolę działalności KRRiT. Będzie to trzecie posiedzenie połączonych komisji w tej sprawie. Ostatnie odbyło się w środę, decyzja jednak nie zapadła - przewodniczący obradom Arkadiusz Czartoryski (PiS) przerwał obrady, by - jak powiedział - przewodniczący KRRiT Jan Dworak mógł odpowiedzieć na  pytania zadane przez posłów podczas poprzedniego posiedzenia.

Odwołanie od decyzji

Fundacja Lux Veritatis była jednym z czterech nadawców, którzy odwoływali się od zeszłorocznych decyzji KRRiT, odmawiających przyznania koncesji na nadawanie na multipleksie. Nieprzyznanie koncesji dla  fundacji KRRiT tłumaczyła jej niepewną sytuacją finansową. Wszystkie odwołania KRRiT odrzuciła w styczniu; nadawcom przysługuje skarga do  sądu administracyjnego. KRRiT podkreślała, że nieprzyznanie Lux Veritatis miejsca na  multipleksie nie oznacza, że wraz z wyłączeniem telewizji analogowej w  Polsce (w lipcu 2013 r.) TV Trwam przestanie być dostępna dla odbiorców. Fundacja posiada koncesję na rozpowszechnianie programu drogą satelitarną - może on być odbierany za pomocą anten satelitarnych oraz w  sieciach telewizji kablowej. W taki sam sposób po wyłączeniu nadawania analogowego rozpowszechniane będą dziesiątki programów, w tym m.in. TVN24, Polsat News, Religia TV czy Superstacja.

eb, pap

Czytaj także

 3
  • caesar   IP
    Nie jestem wielbicielem TV Trwam choć mam dostęp oglądam sporadycznie. Ale brak koncesji wynika tylko i wyłącznie z zawłaszczania mediów przez PO i  kneblowania opozycji. To ograniczanie wolności słowa i dostępu do informacji. Brednie o satelitarnym i kablowym dostępie są obłudne . Stacje na multipleksach cyfrowych pojawiają się \"za darmo\" w każdej instalacji odbioru telewizji naziemnej i mają absolutnie największy zasięg. Zwłaszcza dla uboższej (czyli 80%) części społeczeństwa.
    • skrzat   IP
      ogladalem ta tragifarse poslowie pis zachowywal sie jak lumpen proretariat
      • OSZUŚCI   IP
        TE WILCZE OCZY MÓWIA SAME ZA SIEBIE .-TEN CZLOWIECZEK PROWADZI NAS DO ZGUBY .