Reżim potępia konferencję "Przyjaciół Syrii"

Reżim potępia konferencję "Przyjaciół Syrii"

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. Wikipedia 
Władze w Damaszku potępiają ustalenia międzynarodowej konferencji "Przyjaciół Syrii" - podała w sobotę państwowa telewizja, nazywając spotkanie "konferencją wrogów Syrii". Uczestnicy piątkowego spotkania domagali się m.in. sankcji wobec reżimu w Damaszku.
- Syria odrzuca wszystko, co powiedziano lub uchwalono na spotkaniu wrogów Syrii, i ubolewa nad apelami o finansowanie uzbrojonych grup, co  może skutkować wspieraniem terroryzmu i godzić w interesy narodu syryjskiego - podała syryjska telewizja publiczna jako wiadomość z  ostatniej chwili. Władze syryjskie utrzymują, że "terroryści" chcą podzielić kraj.

W stolicy Tunezji, Tunisie, obradowali w piątek przedstawiciele ponad 60 krajów i organizacji, m.in. szefowa dyplomacji USA Hillary Clinton i  szef MSZ Francji Alain Juppe, a ze strony Polski wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski. Konferencja odbyła się bez przedstawicieli Rosji i Chin.

Zebrani zaapelowali do Syrii o "natychmiastowe zaprzestanie wszelkiej przemocy" w celu umożliwienia dostępu do pomocy humanitarnej. Zobowiązali się też do podjęcia działań na rzecz wzmocnienia sankcji wobec reżimu, w tym bojkotu syryjskiej ropy naftowej, zakazu podróży i  sankcji finansowych dla prezydenta Baszara el-Asada i jego otoczenia.

Rozczarowanie wynikami spotkania wyraził szef zrzeszającej opozycję Narodowej Rady Syryjskiej (NRS) Burhan Ghaljun. Następne spotkanie "Przyjaciół Syrii" odbędzie się za trzy tygodnie w Stambule.

Rozpoczęte w marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar.

pap, ps