Sikorski odpowiada Kaczyńskiemu: dość insynuacji i grania tragedią

Sikorski odpowiada Kaczyńskiemu: dość insynuacji i grania tragedią

Radosław Sikorski (fot. PAP/Leszek Szymański)
- Panie Prezesie, oto skąd wiedziałem, że niestety nikt nie przeżył - napisał na Twitterze szef MSZ Radosław Sikorski, odpowiadając na pytanie szefa PiS. Jarosław Kaczyński w PE pytał, skąd Sikorski "już niewiele po (godz.) 9. wiedział, że wszyscy zginęli". - Kilkanaście minut późnej wiedział już, że katastrofa była wynikiem błędu pilota. Skąd mógł to wiedzieć? - mówił Kaczyński.

- Dlaczego samolot spadł, dlatego się tak bardzo rozpadł, dlaczego wszyscy zginęli - to są pytania, które trzeba postawić, znając prawa fizyki, wiedząc, że gdyby katastrofa wyglądała tak, jak było to  opisane w raportach rosyjskich, a także - niestety - w polskim oficjalnym raporcie - nie mogłaby mieć tego rodzaju następstw - mówił Jarosław Kaczyński, który wziął udział w telemoście z Parlamencie Europejskim w ramach wysłuchania publicznego dotyczącego katastrofy smoleńskiej.

Kaczyński: skąd tak szybko wiedział, że to błąd pilota?

Jak dodał, należy też wyjaśnić kwestie "działań politycznych związanych z rozdzieleniem wizyt, zachowań ówczesnych - i dzisiejszych -  władz polskich, zachowań ówczesnego ambasadora Rosji w Warszawie, w tym zachowań skandalicznych z punktu widzenia reguł dyplomatycznych -  zachowań, które odnosiły się do głowy polskiego państwa i na które polski MSZ w ogóle nie reagował".

Czytaj więcej na Wprost.pl

Kaczyński o Smoleńsku: to wygląda na zamach

Wybuch na pokładzie TU-154? "To największy skandal od końca II wojny światowej"

- Jeżeli tam miały miejsce wybuchy (na pokładzie Tu-154M - red.), jeżeli ta katastrofa coraz bardziej wygląda na zamach, to oznacza to  nową jakość w międzynarodowej polityce - oświadczył prezes PiS, dodając, że "tolerancja dla tej specyficznej nowej jakości może bardzo wielu bardzo drogo kosztować". Kaczyński mówił, że Polska ma święty obowiązek uczynić wszystko, aby prawda o  katastrofie smoleńskiej została ujawniona - niezależnie od treści tej prawdy.

- Chciałbym wiedzieć, dlaczego minister spraw zagranicznych Polski już niewiele po (godz.) 9. wiedział, że wszyscy zginęli. Skąd wiedział? Kilkanaście minut późnej wiedział już, że katastrofa była wynikiem błędu pilota. Skąd mógł to wiedzieć? - pytał Kaczyński.

Sikorski: dość grania tragedią

Na tę wypowiedź zareagował na Twitterze szef MSZ Radosław Sikorski. "Panie Prezesie, oto skąd wiedziałem, że niestety nikt nie przeżył. Dość insynuacji, dość grania tragedią smoleńską" - napisał minister. Zamieścił tam odesłanie do strony internetowej resortu, na  której opublikowano zapis rozmowy pracownika Centrum Operacyjnego MSZ z  10 kwietnia 2010 r. z obecnym na płycie lotniska ówczesnym ambasadorem Polski w Rosji Jerzym Bahrem. Rozmowa odbyła się o godzinie 9.07.53.

Jak wynika z opublikowanej rozmowy, na pytanie pracownika Centrum Operacyjnego MSZ "Coś wiemy więcej w tej chwili?", ambasador Bahr odpowiedział: "No w tej chwili ja stoję, samolot jest całkowicie rozbity, stoimy w odległości 150 metrów, nie ma żadnego śladu życia, ugasili pożar, który był w przedniej części i to jest wszystko. Otoczone to jest już przez straż pożarną i...".

Pracownik CO dopytywał: "A czy to jest pewne, że to był ten samolot?". "Nie no naturalnie, że to jest ten samolot.. (w tle pracownik CO: wiadomo) ..tak" - odparł Bahr.

"Nie widać śladów życia"

Pracownik CO zapytał też Bahra, czy rozmawiał z ministrem Sikorskim, na co ten odpowiedział, że jeszcze nie. W odpowiedzi pracownik CO podjął próbę połączenia ambasadora z Sikorskim. Okazało się to jednak niemożliwe, bo szef MSZ prowadził wtedy inną rozmowę. "Zajęty jest niestety telefon u ministra" - poinformował pracownik CO, po czym powiedział: "Rozmawia najwyraźniej z kimś innym. Czyli tak. Panowie jesteście.. ja podsumuję, panowie jesteście 150 metrów od samolotu, pożar został ugaszony, nie widać śladów życia".

Bahr potwierdził: "Tak, samolot został całkowicie zniszczony". Na  pytanie, "czy widać było katastrofę?" Bahr odpowiedział: "Myśmy słyszeli tylko, jak przelatywał nad lotniskiem nisko, potem wszystkie samochody zaczęły jechać w tamtym kierunku". W tym momencie pracownik przerwał: "Przepraszam panie ambasadorze, mam ministra na linii". Dochodzi do  łączenia rozmowy.

"Zapis wszystkich rozmów telefonicznych jest standardem w Centrum Operacyjnym MSZ" - zaznaczył w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej MSZ rzecznik resortu Marcin Bosacki.

zew, PAP

 

Czytaj także

 46
  • annastasia   IP
    Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca, rzekł Pan. Przyjdzie i na bluźnierców Sąd Boży, wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

    Bóg jest Wielki, ufajmy Mu!

    Na pohybel wszystkim zdrajcom i zaprzańcom Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, Najukochańszej
    Ojczyzny Naszej, niech szczezną !
    • annastasia   IP
      Trele morele ... mają i opublikują nagrania tego co im pasuje ...! zaś tego co z jakiegoś powodu chcą ukryć nie ujawnią i dlatego picują iż takiego nagrania nie mają ...!

      Pewnego razu, wiele lat temu jeden łobuz ukradł nam w naszym mieszkaniu pewne przedmioty i w żywe oczy szedł w zaparte, że jest niewinny dopóki go mój brat nie chwycił za nogi i trzymajac głową w dól wytrząsnął mu przywłaszczone przedmioty z kieszeni ...!

      Tak trzeba by zrobić z cysorzem Donaldem
      i jego kolesiami ministrami, z PO i PSL to pewnie niejedną szpetną tajemnicę byśmy
      z kolesiów wytrzęśli i niejedną sensację ...!
      • wenryhora   IP
        i znowu ten prymityw guru sekty pis wymyslil teorie....zamachu,uczepil sie PANA MINISTRA SIKORSKIEGO,ze tak szybko wiedzial ,ze wszyscy zgineli<,przeciez otym poinformowal MINISTRA konsul i to juz tyle razy bylo mowione,ale kaczor \"kombinuje\" ze otym juz zapomniano i odgrzewa ten \"psztet\",zadzumiony nienawiscia ze kaczyzm tak szybko sie skonczyl!!!!!
        • antek brzoza   IP
          Ten maly Kaczynski wie doskonale ze to byl zamach jego Brata Blizniaka slowami landuj Dziadu
          • łoj   IP
            Jarosław Kaczyński doskonale zdaje sobie sprawę, że Katastrofa Smoleńska jest wynikiem nacisku na pilota, który próbował lądować wbrew zdrowemu rozsądkowi. Jednak z braku innych argumentów stara się użyć tej tragedii do gry politycznej. To jest po prostu żałosne i godne potępienia. Tak samo jak całe życie i koniec Andrzeja Leppera. Z braku poparcia stosuje się zbiorową hipnozę. Tak jak wpisywanie przez \"komentatorów\" do każdego wyrazu z literami \"p\" i \"o\" skrótu \"PO\". Prostactwo i zakłamanie.