Miłość prezydenta

Miłość prezydenta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Gdy zostawiła go żona Cécilia, pokochali go Francuzi i wybrali na prezydenta. Gdy zakochał się w Carli Bruni, naród się od niego odwrócił. Czy Nicolasowi Sarkozy’emu jeszcze raz uda się uwieść Francuzów?
Władczy, zdecydowany, odważny, prawdziwy dowódca – oto wizerunek Sarkozy’ego, kandydata na prezydenta Francji w wyborach 2012 r. W pierwszej turze, 22 kwietnia, przeciwko niemu stanie dziewięciu kandydatów. Według najświeższych sondaży obecny prezydent Francji zdobędzie 29 proc. głosów i pokona ich wszystkich. Po piętach depcze mu socjalista François Hollande, którego notowania są niemal identyczne.

Zaledwie kilka miesięcy temu Sarkozy przegrywał z nim w większości sondaży. Francuzi mieli dosyć jego ciągłej obecności w mediach oraz miłosnych perypetii opisywanych z pikantnymi szczegółami w kolorowej prasie. Przede wszystkim obciążał go jednak kryzys ekonomiczny. Pogrążeni w recesji rodacy zarzucali mu skłonność do luksusu i nie kryli niezadowolenia z reform.

Jednak znany z niespożytej energii prezydent w kampanii prowadzonej pod hasłem „Silna Francja" („La France Forte”) nabrał wiatru w żagle i jest obecnie w doskonałej formie. A tę podtrzymuje, biegając trzy razy w tygodniu, jeżdżąc na rowerze w obcisłych legginsach z błyszczącej lycry podkreślającej jego mięśnie i przestrzegając rygorystycznie zdrowej diety bez kropli alkoholu. 

Więcej możesz przeczytać w 16/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także