Kamiński zapewnia: agent Tomek nie uwiódł Sawickiej - ona to sobie wymyśliła

Kamiński zapewnia: agent Tomek nie uwiódł Sawickiej - ona to sobie wymyśliła

Dodano:   /  Zmieniono: 20
Beata Sawicka i Tomasz Kaczmarek (fot. Newspix.pl/PIXEL) / Źródło: Newspix.pl
Beata Sawicka nie została uwiedziona przez agenta CBA Tomasza Kaczmarka (znanego jako agent Tomek) - zapewnia na antenie TVN24 były szef CBA Mariusz Kamiński. Obecny poseł PiS podkreśla, że uwiedzenie byłej posłanki PO przez funkcjonariusza byłoby "złamaniem fundamentalnych zasad już nie tylko prawa, ale i demokracji".
Sawicka jest oskarżona o to, że powołując się na wpływy w instytucjach państwowych zachęcała do skorumpowania burmistrza Helu i przyjęła łapówkę w wysokości ok. 100 tysięcy złotych. Sąd ma wkrótce wydać wyrok w sprawie byłej posłanki - prokurator żąda dla niej kary 5 lat pozbawienia wolności. Sawicka broni się twierdząc, że została uwiedziona przez agenta CBA i padła ofiarą prowokacji wymierzonej przez PiS w PO.

Były szef CBA zapewnia jednak, że jego podopieczny zachowywał się profesjonalnie. - Nie było potrzeby przywoływania agenta do porządku - przekonuje Kamiński. Poseł PiS zwraca również uwagę, że sprawa Sawickiej "była bardzo dokładnie badana po tym, jak PO przejęła rządy". - Wszczęto śledztwo. Prokuratura stwierdziła, że nie popełniono przestępstwa, nie złamano prawa i nie było żadnego uwiedzenia - przypomina. I dodaje, że Sawicka "wymyśliła sobie" historię o rzekomym uwodzeniu jej przez funkcjonariusza ponieważ "jako oskarżona ma do tego prawo". - To jest jej linia obrony - podkreśla Kamiński.

TVN24, arb
 20

Czytaj także