Wprost nr 19: To Amerykanie zatopili "Kursk"

Wprost nr 19: To Amerykanie zatopili "Kursk"

W wyniku wypadku (oficjalnie) lub ataku (nieoficjalnie) zginęło 118 marynarzy okrętu "Kursk" (fot. PAP/EPA)
12 sierpnia 2000 roku Amerykanie zatopili rosyjski okręt podwodny "Kursk" - ta dotychczas niemal jednogłośnie odrzucana hipoteza powraca, gdy Władimir Putin obejmuje prezydenturę. "Wprost" ujawnia relację oficera GRU, który był w centrum wydarzeń.
- Te amerykańskie sk...syny zatopiły nasz okręt, rozumiesz?! Po prostu go rozstrzelali jak kaczkę! Będzie wojna, k... będzie wojna! "Pierwszy" (prezydent Władimir Putin - red.) przyjechał z Soczi, jest też (szef CIA George) Tenet. Ktokolwiek się dowie – sam rozstrzelam! - krzyczał wzburzony Walentyn Korabielnikow, szef Głównego Wydziału Wywiadu Sztabu Generalnego (GRU). "Kursk" poszedł na dno nie dlatego, że na pokładzie doszło do wybuchu, ale dlatego, iż został storpedowany przez amerykański okręt podwodny.

Taką wersję zdarzeń przedstawia dla "Wprost" podpułkownik Andriej, wówczas jeden z adiutantów Korabielnikowa. - Atmosfera w sztabie, delikatnie mówiąc, była napięta. Wiedzieliśmy, że "Kursk" zatonął. Wtedy to była jednak tajna informacja. Brakowało nam szczegółów. Admirał Popow z krążownika "Piotr Wielki", który składał pierwsze meldunki, mówił coś o zderzeniu z obcym okrętem podwodnym. Wiedzieliśmy, że manewry na Morzu Barentsa są pilnie obserwowane przez zagraniczne wywiady, m.in. przez Amerykanów, ale brakowało nam konkretnych danych - wspomina.

Oficjalna wersja mówi, że na pokładzie "Kurska" doszło do wycieku paliwa z jednej z 30-letnich torped ćwiczebnych 65-76 PW Wieloryb. Część materiałów śledztwa zostaje utajniona. Dostęp do wraku "Kurska" po podniesieniu jest ograniczony. Na prawej burcie widoczny jest jednak wyraźny, wyjątkowo równy, wgnieciony do środka ślad po uderzeniu torpedą uranową Mk 48. Po podniesieniu wrak z tej strony sfotografowano tylko raz.

Czy 12 sierpnia 2000 r. świat cudem uniknął jądrowego konfliktu między dwoma mocarstwami, Rosją i USA, oraz wybuchu III wojny światowej? Co szef CIA robił w Rosji? Jakie decyzje podjął Władimir Putin? Dlaczego 118 marynarzy "Kurska" zginęło? Dramat rosyjskiego okrętu podwodnego "Kursk" w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost".

"Amerykański ślad" - historia tragedii "Kurska" już na Wprost.pl

Tragedia "Kurska" – Kontr(o)wersje

Czytaj także

 8
  • majk IP
    czemu ma słuzyc ten artykuł..kto kazał Wprost go napisać i trzymac tyle dni na czołowkach? jakaś kolaboracja? wywalam newsletter Wprost to spamu
    • a IP
      z tego wynika,ze Rosjanie nie są tacy agresywni jak nam to  \"malują\".
      • bez-nazwy IP
        w trakcie akcji ratunkowej , ktos naapisał w prasie, ze po wynurzającym sie Kursku \" przejechał\" sie pancernik Piotr Wielki, na pokładzie pito alkohol i był totalny bałagan na tych manewrach. A ze na pokładzie Kursk miał atomowe torpedy to ruskie zwlekali z  przyjeciem pomocy z zachodu, bo sami nie umieli/ nie chcieli ratować. Jak juz w koncu mała holenderska firemka podniosła Kursk to najpierw musieli odciac piłami część torpedowa i wydobyli bez niej.
        • jbarska IP
          Każdy kraj ma swego Macierewicza?
          • antyUSA IP
            Torpeda raczej to nie (choć wykryta łódź USA mogłaby hipotetycznie odpalić torpedę, bo na swoich wodach Rosjanie niewątpliwe, w pełni legalnie, by ją zatopili). Ale zderzenie tak: jako pierwsi tą hipotezę podali publicznie Francuzi podając takie fakty jak zawinięcie \"do drobnej naprawy\" do Norwegii amerykańskiej łodzi podwodnej (nigdy Amerykanie tak nie robili), nasłuchy z Norweskich sejsmografów, które pokazują dźwięki charakterystyczne dla kolizji, 2.7 mld$ które wkrótce zniknęło z budżetu Pentagonu (Francuzi podali, że poszły na odszkodowania dla Rosji i rodzin marynarzy) i redukcję zadłużenie Rosji, jaką wkrótce przeprowadziło USA...