Człowiek, który tropił bin Ladena

Człowiek, który tropił bin Ladena

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dzięki informacjom polskiego wywiadu można było wyeliminować bin Ladena i uniknąć zamachów z 11 września. Dlaczego się nie udało? – wkrótce ukazuje się książka Aleksandra Makowskiego, kontrowersyjnego oficera polskich tajnych służb, który prowadził operacje szpiegowskie w Afganistanie.
Styczeń 2006. Makowski spotyka się z Afgańczykiem umiejscowionym w  strukturach siłowych w Kabulu. Jego tożsamości nie ujawni nigdy – będzie go przedstawiał jako X-mana. X-man od lat jest jego źródłem.

 Wie sporo o  ruchach liderów Al-Kaidy. Tym razem ma wiadomości o Ajmanie az-Zawahirim, numerze 2 w organizacji. Nazwa miejscowości, system ochrony. To gratka, Amerykanie za głowę Egipcjanina oferują 25 mln dolarów. X-man znajdzie chętnych do odstrzelenia terrorysty. Makowski ma  zapewnić, że CIA wypłaci nagrodę.

„– Jeśli grupa likwidacyjna nie  dostanie kasy, to już po mnie, jestem trup. Moja rodzina także. A  wcześniej czy później przyjdą i po ciebie…

– Uprzejmie z twojej strony, że mi o tym przypominasz, dzięki.

– Nie dowcipkuj sobie, Aleks. Ja widziałem, jak ci ludzie zabijają".

Więcej możesz przeczytać w 22/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także