Angolom mówimy: nie

Angolom mówimy: nie

Dodano:   /  Zmieniono: 15
Maryla Rodowicz obroni Polskę przed każdym: Anglikiem czy Niemcem, ale wojny polsko-ruskiej nie chce. No chyba że w finale Euro, bo innego finału niż Polska - Rosja być nie może.
MAGDALENA RIGAMONTI: Będzie pani kibicować Anglikom?

MARYLA RODOWICZ: Lubię angielską piłkę. Jest dość agresywna, ale lubię… Anglików też zresztą lubię.

Nawet po tym, co nam zrobili?

Mówi pani o tym dokumencie w BBC? To skandal. Jak usłyszałam o nas, o Euro: „zostańcie w domu, obejrzyjcie w telewizji, nie ryzykujcie, bo możecie wrócić w trumnie", to się po prostu zdenerwowałam. Zabolało mnie. Osobiście to odebrałam. Jakby to nasze Euro odbywało się gdzieś Syrii, gdzie ludzi mordują codziennie… To jest czarny PR.

Na zlecenie?

Ale kto mógłby takie zlecenie dać? Kto miałby w tym interes? O każdym kraju można zrobić taki dokument, o tym, że jest antysemityzm, rasizm, że są kibole. Nie rozumiem, dlaczego BBC pozwoliło sobie na takie opluwanie Polski. Nie zdziwiłabym się, gdyby jeszcze powiedzieli, że po ulicach chodzą białe niedźwiedzie i jeżdżą furmanki. Myślę, że ten film jest również wynikiem braku promocji Polski w Europie i na świecie. 

Więcej możesz przeczytać w 23/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 15

Czytaj także